bogusia007
tak bardzo Cię kochamy
hej. od jakiegos czasu ciagle cos mi sie sni czasem sny sa az smieszne.... a dzis np snilo mi sie ze ktos chodzi i morduje wszystkich z kamienicy masakra ale to fakt pychika nam szaleje ...
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja co drugi dzień śnię, że rodzę, albo karmię, albo plamię..... To chyba ta nasza kobieca natura..
) niezależnie od tego co się w niem dzieje, ja w nim jestem tak po prostu kobietą w ciąży...
To jakby mój stan był zakodowany w podświadomości...dziwne to...
chodzi o to, że wiem, że jestem w ciąży, ale ciągle w dziecko pod sercem nie potrafię uwierzyć...dziś jak rano wstałam tak sobie mówiłam do brzuszka...witałam się z nim itd...podobno już powoli on mnie słyszy, bo słyszy już głos mamy od 17 tygodnia...już wtedy uszka są w pełni ukształtowane....;-);-);-)
Pajka: U mnie powróciły mdłości <jupi> tryskam radością po prostu:-(
[/QUOTE]
ale sok z kiszkonej kapusty....pyszności
!!!
Wiem kochana, co to za uczucie. Ja czasami nawet zapominam, że jestem w ciąży, to po prostu nie dociera jeszcze do mnie. Być może gdy będę czuła mocne ruchy dzidzi uwierzę, że noszę w sobie mały skarb. Ja jeszcze nie rozmawiam (bo chyba mnie jeszcze nie słyszy), ale pukam w brzuszekJa nie śnię konkretnie o dziecku, że rodzę, albo że mu się coś dzieje, natomiast każdy sen (a od zawsze mam ich bardzo dużo) niezależnie od tego co się w niem dzieje, ja w nim jestem tak po prostu kobietą w ciąży...
To jakby mój stan był zakodowany w podświadomości...dziwne to...
Tak sobie teraz pomyślałam, że chyba ciągle nie uwierzyłam, że stan który nazywam ciążą to dziecko pod sercem..nie wiem czy rozumiecie mniechodzi o to, że wiem, że jestem w ciąży, ale ciągle w dziecko pod sercem nie potrafię uwierzyć...dziś jak rano wstałam tak sobie mówiłam do brzuszka...witałam się z nim itd...podobno już powoli on mnie słyszy, bo słyszy już głos mamy od 17 tygodnia...już wtedy uszka są w pełni ukształtowane....;-);-);-)
Witam,
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi w sprawie L4. Ja się ciągle biję z myślami, co mam robić.. (chociaż tak naprawdę to nie wiem, co lekarz powie na moją propozycję powrotu do pracy) .. ja jak część z Was pracuję w banku, ale na bardzo stresującym stanowisku.. i stres jest tam na porządku dziennym... także ciśnienie będą mi podnosić.. i pytanie, czy powinnam stresować tak dziecko..![]()
!!!!Witam disiaj
U mnie mdłości rzadko się pojawiały i zderzeń z muszlą też nie miałam, ale dzisiaj tak namieszałam - po jogurcie napiłam się soku z kiszonej kapusty ... do muszli nie zdążyłam i mimo że to się zdarzyło rano do tej pory mi źle![]()
ale sok z kiszkonej kapusty....pyszności
!!![/QUOTE]