No moja ginek.powiedziała, że mam siedzieć w domu, a w pracy zawsze są stresy, obowiązkowość, terminowość, interesanci, telef.statystyka itp (wiem co to biuro) także kochana czemu masz, aż taki dylemat????
Wziąwszy pod uwagę, iż w moim przypadku interesanci to członkowie zarządu
... ano właśnie nie wiem, dlaczego mam taki dylemat .. może dlatego, że zawsze byłam bardzo aktywna zawodowo .. w poprzedniej ciąży do 8 miesiąca pracowałam na dwóch etatach...a tak btw widzę Bombusia, że jesteśmy w zbliżonym wieku... :-)
statystyka itp (wiem co to biuro) także kochana czemu masz, aż taki dylemat????


... nie dzwoniłam, ani nie pytałam się bo jestem pewna że jest ok, chociaż dupka mnie też boli
;-) jestem na stówkę pewna że i u ciebie będzie wporzo. Nasze organizmy to super-hiper-najlepsze inkubatorki - choć oczywiście jeśli cię to uspokoi śmigaj na usg - każde widzenie z maluchem to super okazja do milusińskich przeżyć 
. Skąd mogą wiedzieć co ja chcę!!! Aż czasami mnie nosi


