reklama

Sierpień 2010

reklama
Dziewczyny mam pytanie pijecie teraz kawę? Jest szkodliwa? Bo ja raczej rzadko, ale wczoraj mnie naszła ochota w pracy zrobiłam sobie słabą rozpuszczalną z mlekiem. I dziś to samo mam takiego smaka i pewnie sobie zaraz zrobię :baffled:

A mi lekarz powiedział że jak mam ochotę na kawę to filiżankę małej czarnej parzonej, albo z ekspresu można, ale żeby nie pić rozpuszczalnej bo to sama chemia.
 
Ja też słyszałam, że jedna słaba kawka jest dopuszczalna, ale ochoty szczególnie nie mam, więc nie piję. W dodatku z herbatki nie dam rady zrezygnować, próbowałam zastąpić czarną owocowymi, jak radzą, ale po tygodniu nie mogłam patrzeć na te owocowe-bleee... Piję więc słabiutkie herbatki czarne-w sumie zawartość jak w jednej kawie:) Coli czasem faktycznie mi się chce, ale na razie się nie poddaję:) Zresztą jak nie ma w domu, to łatwiej:)

 
Dzień doberek dziewczyny :-)
Ja już od dłuższego czasu na nogach, już nawet umyłam kuchnie i łazienkę ;-)
teraz idę leniuchować :rofl2:
Co do umiejscowienia łożyska, to moje także jest na tylnej ścianie :tak:
m-f22, co do badania TSH, to moja doktorowa dała mi skierowanie na biochemie (magnez, białko, itp.) i tam także jest TSH :tak: Ale skierowania są różne, w każdym bądź razie od początku lekarz robi mi to badanie obowiązkowo (to jest pobrani krwi) :tak: I było wszystko ok, a teraz trochę skoczyło. Zobaczymy co ten specjalista mi powie 15, a zadzwonię dziś do przychodni i zapytam się jak wyszedł wynik wczorajszego badania (może mi powiedzą) ;-) Mam nadzieję, ze jednak będzie wszystko ok :tak:

Co do kawy, to ja w ogóle nie piłam przed ciążą i nie piję teraz, po ciąży też nie zamierzam ;-):-)
Także niestety nie pomogę...

Miłego dzionka życzę dziewczyny, a za te, które mają dzisiaj wizyty, trzymam mocno kciuki :tak::-)
 
A mi lekarz powiedział że jak mam ochotę na kawę to filiżankę małej czarnej parzonej, albo z ekspresu można, ale żeby nie pić rozpuszczalnej bo to sama chemia.

No popatrz, to każdy lekarz mówi co innego, nieźle. Bo tamten od mojej przyjaciółki z kolei mówił, aby nie piła parzonej bo jest mocna i ma dużo kofeiny.

m-f22 ja w ciąży tez nie piję ani kawy ani herbaty, piłam domowe soki (np. z czarnej porzeczki, aronii, żurawiny, malin itp) ale już mi się znudziły i najlepsza jest woda w każdej postaci - ciepła, zimna, gorąca, mineralna, gotowana:) no i oczywiście maślanka to mój ostatni hit - przed ciążą piłam ja baaaaardzo rzadko a teraz chbya codzinnie - mam nadzieję, że nam nie zaszkodzi:))
 
Dziewczyny mam pytanie pijecie teraz kawę? Jest szkodliwa? Bo ja raczej rzadko, ale wczoraj mnie naszła ochota w pracy zrobiłam sobie słabą rozpuszczalną z mlekiem. I dziś to samo mam takiego smaka i pewnie sobie zaraz zrobię :baffled:

ja piję kawę normalnie. tak jak piłam przed ciążą tzn ok 2 rozpuszczki z mlekiem. mój lekarz twierdzi że spoko, kawa nie jest szkodliwa, a ciśnienie podnosi tylko na chwilkę więc nie mam się martwić tylko jeśli mam ochotę to mogę spokojnie kawusię sobie dać
 
No popatrz, to każdy lekarz mówi co innego, nieźle. Bo tamten od mojej przyjaciółki z kolei mówił, aby nie piła parzonej bo jest mocna i ma dużo kofeiny.

m-f22 ja w ciąży tez nie piję ani kawy ani herbaty, piłam domowe soki (np. z czarnej porzeczki, aronii, żurawiny, malin itp) ale już mi się znudziły i najlepsza jest woda w każdej postaci - ciepła, zimna, gorąca, mineralna, gotowana:) no i oczywiście maślanka to mój ostatni hit - przed ciążą piłam ja baaaaardzo rzadko a teraz chbya codzinnie - mam nadzieję, że nam nie zaszkodzi:))


Ja też piję soki rozrabiane z wodą:tak:, a po pierwszej ciąży to hektolitry wody niegazowanej wypijałam:sorry2:. Mąż ledwo nadążał ze zgrzewkami obracać:-D. Maślanek,jogurtów,kefirów nie cierpnię:no:
 
Dzięki kobietki że odpowiedziałyście. Ja przed ciążą piłam 1 dziennie z mlekiem, później gdy domyśliłam się, że jestem w ciąży nie piłam, wogóle nie miałam ochoty. Teraz piję jedynie weekendowo noi od wczoraj w pracy, bo mam taką wielką ochotę, że szok!!:-) Pyszna kawka:-D
 
Dzięki kobietki że odpowiedziałyście. Ja przed ciążą piłam 1 dziennie z mlekiem, później gdy domyśliłam się, że jestem w ciąży nie piłam, wogóle nie miałam ochoty. Teraz piję jedynie weekendowo noi od wczoraj w pracy, bo mam taką wielką ochotę, że szok!!:-) Pyszna kawka:-D


Nie martw się kochana jedna kawka na pewno ci nie zaszkodzi, a jeśli dzięki temu twoje samopoczucie jest lepsze to chyba nawet dobrze:)) My mamuśki musimy być szczęśliwe, żeby nasze dziaciaki w brzuszkach też były:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry