reklama

Sierpień 2010

reklama
Witajcie kobietki...
Jestem już po wizycie:) I jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem:-D:-D:-D
Tym razem moje maleństwo ochoczo rozchyliło nóżki, a właściwie włożyło sobie jedną z nóżek do buzi:-D i zaprezentowało jakże dla mnie piękne jąderka i sisiorka;-);-) Powoli zastanawiamy się na imieniem i na 90% będzie mały Olek (duży Aleksander:-p) Kiniusiu proszę więc o aktualizację w naszej liście;-)
Lekarz zmierzył, główkę, brzuszek (który okazał się być dość duuży), kość udową...serduszko pięknie biło...Olek przeciągał się, ziewał...jest taki piękny....jest tylko mój:-D:-D:-D:-D
Rozwija się prawidłowo i warzy sobie już 385 g

Mamusia też niczego sobie, ale z powodu bakterii, które pojawiły się w moczu musi wziąć sobie lek do wypicia, jedną saszetkę i podobno po bakteriach:-):-)

Co najważniejsze kolejna wizyta za dwa tygodnie już z nagrywaniem płyty DVD i dokładnym podglądaniem maleństwa...więc tylko dwa tyg. czekania:-D:-D:-D

Zdjęcia wklejam na odpowiednim wątku...

Black_Opal dokłądnie książka bawi do łez...a co do wózków żeby nie mieszać napiszę Wam na odpowiednim wątku:-)

kolumnea
31 marzec 23 tydz ciąży, wtedy mam badanie...

ina21
właśnie o tę szkołę, którą podała Ci milusia ja mówiłam:tak: więc już szukać nie muszę...


gratuluje synka :)

dobranoc kobitki ,słodkich snów życzę :)

życzę dobrej nocy także
 
dobra ja was teraz zapytuje jaki materac do łózeczka wybrac?
kokos, pianka-kokos, GRYKA PIANKA KOKOS
i tutaj znalażlam odpowiedź
Materace Dla Dzieci
Ja też mam gryczano-kokosowy po Basi:tak:

a ja się znów czaje na ten zestaw ;)
Zobacz załącznik 225316
Super jest ten wkład do wanienki-korzystałam od samego początku i nie było strachu, że dziecko wyślizgnie się z rąk:tak:

Witajcie kobietki...
Jestem już po wizycie:) I jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem:-D:-D:-D
Tym razem moje maleństwo ochoczo rozchyliło nóżki, a właściwie włożyło sobie jedną z nóżek do buzi:-D i zaprezentowało jakże dla mnie piękne jąderka i sisiorka;-);-) Powoli zastanawiamy się na imieniem i na 90% będzie mały Olek (duży Aleksander:-p) Kiniusiu proszę więc o aktualizację w naszej liście;-)
Lekarz zmierzył, główkę, brzuszek (który okazał się być dość duuży), kość udową...serduszko pięknie biło...Olek przeciągał się, ziewał...jest taki piękny....jest tylko mój:-D:-D:-D:-D
Rozwija się prawidłowo i warzy sobie już 385 g

Mamusia też niczego sobie, ale z powodu bakterii, które pojawiły się w moczu musi wziąć sobie lek do wypicia, jedną saszetkę i podobno po bakteriach:-):-)

Co najważniejsze kolejna wizyta za dwa tygodnie już z nagrywaniem płyty DVD i dokładnym podglądaniem maleństwa...więc tylko dwa tyg. czekania:-D:-D:-D

Zdjęcia wklejam na odpowiednim wątku...

Black_Opal dokłądnie książka bawi do łez...a co do wózków żeby nie mieszać napiszę Wam na odpowiednim wątku:-)

kolumnea
31 marzec 23 tydz ciąży, wtedy mam badanie...

ina21
właśnie o tę szkołę, którą podała Ci milusia ja mówiłam:tak: więc już szukać nie muszę...
Jeszcze raz wielkie gratulacje:happy2:

Dobry wieczór:)
Wkurzona jestem, bo dziś odebrałam wyniki piątkowych badań. Generalnie morfologia i mocz przyzwoite, jeżeli już jakieś odchylenia to niewielkie, w granicach dziesiątych procenta. Cukier na czczo jak zawsze niski (mierzę profilaktycznie od lat), ale po tej glukozie już za wysoki...jest tylko jeden problem-nikt mi nie powiedział, że po niej trzeba siedzieć!!! A ja 2 godz. latałam po mieście. Jak moja znajoma laborantka (do której zadzwoniłam przerażona) się o tym dowiedziała, to najpierw ich wyzwała, że w ogóle mnie puścili do domu, bo powinnam siedzieć w przychodni (już nie mówiąc o lataniu po mieście),a potem powiedziała, że to i tak do powtórzenia, bo taki wynik można sobie...(wiadomo co), jest zafałszowany, i to w górę-tylko nie wiadomo ile... No i teraz stresik, bo wizyta u gina dopiero w piątek, nie wiadomo kiedy będzie można powtórzyć tę glukozę, bo to jednak obciążenie dla organizmu, i w ogóle mnie trafia. Przecież gdybym wiedziała, siedziałabym na d... czekając na drugie pobranie krwi, i nie dałabym go zrobić o 15 min. za wcześnie (a tak było). I bądź mądra. Jedyne co mi przychodzi do głowy, żeby we środę, jak będę po pracy u teściów, zbadać cukier na głodnego przed obiadem, potem po 1 i 2 godz. (teść ma glukometr), zapisać to gdzieś i wziąć ze sobą do gina. Może jak będzie ok, to na razie to odpuści i każe powtórzyć test jak przykazano po 24 tygodniu (jestem w 20 tc), nie mam pojęcia. Ale mnie to wkurza, że przez jakieś głupie błędy (bo jak nazwać źle przeprowadzone badanie?) ja się teraz stresuję i zastanawiam, czy nie mam cukrzycy...choć wszystko podpowiada, że nie mam...poza skopanym badaniem:(


[FONT=&quot][/FONT]
No właśnie ja się dziwiłam, że poszłaś gdzieś pochodzić po tej glukozie i że nie bały się w tym laboratorium, że coś Ci się może stać:baffled:
 
To ja też już mówię DOBRANOC:-) idę do łóżeczka odpocząć i "nastoić" się na jutrzejszy pracowity dzień w pracy.

ethele jeszcze raz gratulacje syneczka :-) Fajnie, że Jesteś zadowolona z wizyty :-)

Pajkaa
wszystko będzie dobrze, dla spokoju niech Cię lekarz zbada. Powodzenia....

Pozdrowienia i dobranoc, do jutra :-)
 
Mykam również spać kobietki

dziękuję Wam za gratulacje:P Baaardzo mi miło...

Pajeczko daj znać co i jak po wizycie, czy wszystko w porządku...jakie są te bóle?
 
reklama
Czasami sobie mysle , ze lekarze nie traktują młodych matek powaznie ( sama mam nie skonczone 20 lat ) ...
Dziekuje Dziewczyny uspokojiłyscie mnie :)
przed chwilką dzidzia dała mi o sobie znac :)

Oj zgadzam się.
Gdy zaszłam w ciaże z Olimpią miałam 19 lat (teraz 22) i dwa razy potraktowano mnie potwornie.
Raz w szpitalu,gdy ciąża była zagrożona. Lekarz nie informował mnie o niczym.Nie wiedzialam dlaczego leżę,co mi podają, dopiero moja mama jak poszła go odnaleźc w gabinetach dowiedziala się o zagrażajacym poronieniu. Lekarz nie zapomniał na cały oddział głośno "stwierdzić" , że "KTO POZWOLIŁ CI WSPÓŁŻYĆ BEZ UPRZEDNIEJ ZGODY LEKARZA I ANTYKONCEPcJI!" a potem przyszedł psycholog i ciągle pytał czy napewno chcę mieć to dziecko i je wychowywać. No szaleństwo jakieś. Nikt nie pomyślał,że 2 tygodnie później brałam ślub z partnerem,którego znałam od 5 lat i że oboje pragneliśmy tego maluszka.
Drugi raz to u innego lekarza- od żył. Spytal czy rodziłam,odpowidzialam że tak a on na to "Wcześnie sie widzę balowało". Masakra.
Teraz nie dam sobie w kaszę dmuchać. Jestem młoda, drugie dziecko w drodze i NIE ŻAŁUJĘ ! Będę młodą mamuśką, z fajną rodziną. Będę mieć dwie córki,które wychowam w miłości i szacunku do siebie.



Witajcie kobietki...
Jestem już po wizycie:) I jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem:-D:-D:-D
Tym razem moje maleństwo ochoczo rozchyliło nóżki, a właściwie włożyło sobie jedną z nóżek do buzi:-D i zaprezentowało jakże dla mnie piękne jąderka i sisiorka;-);-) Powoli zastanawiamy się na imieniem i na 90% będzie mały Olek (duży Aleksander:-p) Kiniusiu proszę więc o aktualizację w naszej liście;-)
...

Gratulacje ! :-)
Aleksandry (w każdym wydaniu- męskim i żeńskim) to sympatyczni ludzie ;P (co za skromnosć). Gdybym miała synka również zastanawiałabym się nad tym imieniem. I zdecydowanie bardziej podoba mi się zdrobnienie Olek niż Aleks.

a ja jutro mam nieplanowaną wizyte u ginekologa - musze jechac na kontrole bo dostałam jakis skurczy :(

Pajeczko,trzymam kciuki. Może po spokojnej nocy wszystko przejdzie ale ozywiście biegnij do lekarza.
Wypoczywaj!

Ja dziś po wizycie w sądzie.NIe było tak źle. Sprawa zakonczona pomyślnie,w sensie że wniosek został oddalony i teściowa może mi skoczyć. Olimpia odziedziczyła więc część mieszkania.

Postanowilam też,że od października zaczynam studiować prawo. Z dwójką maluchów napewno bedzie ciężko,ale potrzebuję tego jak wody (w sensie nauki, mobilizacji, spotkan z ludźmi, poczucia że robię coś więcej niż mleko co wieczór). Dobrze mi z tą myślą.

Dobranoc kobietki,rozpisalam się :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry