• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2012

Cześć dziewczyny. Wyszłam ze szpitala tydzień temu i od tamtej pory praktycznie ciągle leżałam. Dopiero dzisiaj wstałam i wstąpiły we mnie nowe siły. Ogólnie u mnie wszystko się sypnęło, ale jesteśmy juz na prostej drodze. Miałam wysokie ciśnienie, zakażenie ukl. moczowego i anemie. Ciśnienie spadło. Dzisiaj robiłam badania, wiec jutro bedę wiedziała jak tam reszta wyników :-)

Summerbaby przeraziłaś mnie. Ja dzisiajteż miałam akcję sprzątania, nawet odkamieniłam zwierzęce miski na wodę. Zabierałam sie za to chyba z rok. Jak przeczytalam, ze po takim sprzataniu wody Ci odeszły, to postanowiłam przestać ;-) Powodzenia tak poza tym :-)

Doti bardzo współczuję problemów z dziewczynami. Ja też się zastanawiam jak to będzie z dwójką, chociaż u mnie będzie większa różnica wieku. Liczę, że da się starszemu jakoś to wszystko w głowie poukładać. Próbowałaś starszą zaangażować w opiekę nad Milenką? np. podawanie mamie pieluszek. Podobno niektóre dzieci da się tak przekonac.

Ja ogólnie jestem przerażona porodem. Sni mi się ostatnio po nocach. Przed pierwszym w ogóle się nie bałam, wychodziłam z założenia, że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Poród miałam baaardzo ciężki i chyba dlatego się drugiego boje. Juz wiem co mnie czeka i jak to boli....
 
reklama
kakakarolina, no teraz to już mnie nie puści samochodem na pewno, bo w ulotce tych czopków napisane: nie można prowadzić pojazdów mechanicznych gdyż występować mogą zaburzenia psychofizyczne i widzenia:-( no i lipa. No raczej mało będę spać bo będzie nauka:-( Właśnie już dawno powinnam się za to zabrać, a jeszcze nawet nie wydrukowałam notatek, miałam jutro ale już mam coś zlecone z pracy, koleś od pieca, pieczenie i tak zejdzie cały dzień:-(, a mój M bardzo przywiązał się do myśli, że będę rodzić w pt. Mówię mu, że może i nikt nie zna dnia i godziny ale ten swoje.
 
Dziewczynki dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i gratulacje :-D mam dosłownie chwilkę, z małymi urwanie głowy. Noce nieprzespane, dziś wdrażamy karmienie jednoczesne bo nie wyrobimy tak dłużej. :-( Oczywiście nic nie przeczytam co u Was, widziałam tylko kto już rozpakowany i fajniutko że u wszystkich, wszystko ok.
Muszę zmienić suwak bo już nieaktualny. Mówię Wam dziewczyny, niezły zapierdziel z bliźniakami, ale są takie słodziaki pachnące, że wszystko rekompensują :-D
Wczoraj pierwszy spacer zaliczyliśmy, zbieraliśmy się do wyjścia godzinę bo na jedzenie się zebrało. Małe jedzą co godzinę, z zegarkiem w ręku, mają już Mateusz 2580 a Natalka 2250. ładnie odrabiają wagę, są zdrowiutkie i z tego się cieszę bardzo :-D
Buziaki dla wszystkich, nie wiem kiedy będę miała czas poczytać, napisać...pewnie za kilka lat ;-)
 
sopelek, ja mając jednego Bąbla aż boję się myśleć co to musi być z dwoma :szok:. Podziwiam Cię. Tak samo jak podziwiam do dzisiaj koleżankę z pracy która ma półtoraroczne bliźniaki. I 5-letnią córeczkę do tego. Taka matka polka, wszystko ogarnia :-). I Ty dasz radę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry