kakakarolina
Fanka BB :)
ja wylewamm. Gora godzinę trzymam okazjonalnie. Wolę nie ryzykowac bólu brzucha kosztem 3 marek mleka.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jak toto od malego juz wie kiedy jak nalezy gracMój Tymek kilka razy miał takie płacze nie wiadomo skąd - ani głodny, ani mokry, ani śpiący, ani po szczepieniu, ani po pobieraniu krwi... Po prostu nagle w trakcie zabawy albo gadania buźka szła w podkówkę i potrafił się rozpłakać i tak pół godziny potrafił krzyczeć. Nie każdy jednorazowy płacz trzeba od razu zgłaszać lekarzowi.k8libby pisze:Ale przerażające jest to, że coś takiego przyjmujecie za normę. Uważam, że MieMie powinna zgłosić to lekarzowi.
.Hehehek8libby pisze:Odkrył ostatnio lusterko na macie i śmieje się do swojego odbicia bez przerwy![]()
. Coś chyba jest w tych odbiciach, bo Tymek jakieś 5 tygodni temu jak zaczął się w lustrze rozpoznawać to na początku się wstydził, teraz najpierw się uśmiecha a potem zawstydza
. A dzisiaj pierwszy raz nagraliśmy go na kamerkę: przy kąpieli i przy zabawie. I jak wieczorem puszczaliśmy sobie to na tv to Tymek tak się na siebie patrzył w tym tv, że nawet mi się na rękach nie ruszył przez te kilka minut
. Niesamowite to. Co sobie te Dziećki myślą jak się widzą i czemu tak reagują...
Kurcze.. wiesz że ja wczoraj relaksując się w gorącej kąpieli też sobie o tym pomyślałam?asia.85 pisze:Marta, dzag, wiele razy Wam pisałam jaki mój jest zaangażowany ale myślę, że to nie jest nadal norma. Przez tysiące lat ojcowie nie uczestniczyli w wychowywaniu dzieci, baaa wiele lat w historii i matki nie uczestniczyły. Myślę, że ich zachowanie nie wynika ze złej woli, ale np. z przypkładu wyniesionego z domu.
Rozmyślałam, czemu mój starszy brat taki oblatany w tych sprawach, ogarnia 3 swoje dziewczynki na raz, zawsze ze wszystkim był przy córkach, jest specjalistą w kąpielach, pieluchach itd. I że chciałabym, żeby mój M był takim samym fajnym tatą jak mój tata - że zawsze można na nim polegać, interesuje się dzieckiem, nic co związane z dzieckiem nie jest mu obojętne. No i wtedy wpadłam na to, że mój brat jest taki jak mój tata. Więc mój M jest taki sam jak jego tata. A jego tata z kolei nie miał wzoru ojca - bo wychował się w domu dziecka. A że do tego ma żonę dość apodyktyczną
, to pewnie tak samo był wycofany i niezaangażowany w zajmowaniu się niemowlakiem. Po prostu eMek taki kiepski wzór ma wyciągnięty z domu...
Szkoda :-(. Ale może dla starszego Tymka będzie najlepszym tatą na świecie :-). Jakoś lepiej się z większymi dziećmi dogaduje :-).Tak tak wiem. Już zagadywałam moją lekarkę na ten temat, ale skoro jeszcze nie idziemy to na razie nie biorę. Wolę żeby był "aktualnie" sprawdzony przez lekarza przed taką imprezą. No to skoro już jedna osoba sprawdziła ten basen to jeszcze poczekam na Twoją opinię. Póki co remis: opinia Twojej koleżanki i goshy.asia.85 pisze:dzag, my idziemy w sprawdzone miejsce, bo moja kleżankka chodziła tam z córką, idziemy na Kolną na tor kajakowu. Musi być zaśwadczenie lekarze o braku przciwskazań w uczestnictwie.
Nam wszyscy mówią, że Tymek podobny do mnie, ale ja tego w ogóle nie widzęcornelka pisze:Do kogo podobne są wasze dzieci?
. A pełne usta ma ponoć po moim tacie - tak mówi teściowa
.
. i jednoczesne przesunięcie posiłków o godzinę do przodu. Super. Dzisiaj wszystko tak jak zwykle, tyle że w zimowym czasie :-). Bąbel śpi, padł po 19:00, pół godziny temu nakarmiłam go na śpiocha, więc można powoli kierować się w stronę łóżka. Jutro odwożę samochód do naprawy i już się boję tej wyprawy, bo warsztat znajomego jest daleeeeko ode mnie. Mam nadzieję, że uda mi się wyrobić i wrócić autobusami do domu na karmienie przed upływem 3 godzin
. No i ciekawe jak ja Tymka wcisnę do chusty w kombinezonie
.
w sierpniu 2011 ślub a w 2012 dziecko, a 30-stkę miałam w październiku
miłego wieczoru
. No, bez tego schlania się
. Bawimy się z Tymkiem cały dzień, nawet nie kwęknie. Tatuś przychodzi z pracy, zostawiam z nim Bąbla, zejdę tylko do kuchni i już słyszę płacz Tymka. 5 minut nie minie dziecko płacze, bo tatuś nie wie jak się nim zająć.
I zeby sie podlizac to mowi, ze ja to jestem najlepsza mamusia, cwaniak. Moj nie unika zajmowania sie Mala, ale tez specjalnie sie nie garnie, bo troche sie boi jej marudzenia, szybko wtedy panikuje i nie wie co robic. Z Remikiem tez tak mial, za to teraz nie ma lepszego taty na swiecie! Ja nawet czasem nadziwic sie nie moge jak oni sie swietnie dogaduja, jak tz umie sie nim zajac. Remik poza nim swiata nie widzi, tatus to number one w zabawach i durnych pomyslach, z tatusiem siusiu i plusku, z tatusiem obiadek, no i naciagac na lego to tez tatusia:-) A mama tylko jak cos boli;-)
Ale wstrzymalam sie jeszcze z bukowaniem biletow, poczekam ile nam zaspiewaja jutro za ewentualne naprawy Zlomka, az sie normalnie boje