Olga RaQ
Fanka BB :)
hej, u nas dziś piękna pogoda i 2 stopnie...
milionka - ogromnie współczuję nawrotu choroby
(
doti - jesteś super, dasz sobie radę, może naprawdę się w końcu coś ułoży - i masz rację, spróbuj gdzieś wyjść do ludzi... lipa z tymi grzejnikami u mamy...
Ratina niedobrze z mężem i bioderkami...
weronka, ja dziś w nocy dużo mniej mleka niż zwykle a tym ją potem karmię w dzień, bo w dzień tyle nie mam - no i już się schizuję
Asia, uśmiałam się z Twojego opisu sytuacji z M
mój ostatnio regularnie awanturuje się o psy, że mu przeszkadzają, że mam je do schroniska wywieźć... po ostatniej akcji już się wkurzyłam naprawdę że przegina no bo sorry - musi się z tym pogodzić że psy są i tyle, po co te nerwy
milionka - ogromnie współczuję nawrotu choroby
doti - jesteś super, dasz sobie radę, może naprawdę się w końcu coś ułoży - i masz rację, spróbuj gdzieś wyjść do ludzi... lipa z tymi grzejnikami u mamy...
Ratina niedobrze z mężem i bioderkami...
weronka, ja dziś w nocy dużo mniej mleka niż zwykle a tym ją potem karmię w dzień, bo w dzień tyle nie mam - no i już się schizuję
Asia, uśmiałam się z Twojego opisu sytuacji z M
mój ostatnio regularnie awanturuje się o psy, że mu przeszkadzają, że mam je do schroniska wywieźć... po ostatniej akcji już się wkurzyłam naprawdę że przegina no bo sorry - musi się z tym pogodzić że psy są i tyle, po co te nerwy
a mój mi we wtorek storczyka kupił i mnie rozpieszcza wieczornym masażami 
identycznie było w styczniu, biedne to moje dziecko
ja mam wyrzuty sumienie, bo Laurka nie jest w domu, ale wiem, że lepiej jej teraz u mojej mamy, bo jest cała dla niej i ponosi, pobawi się, a ja z Niną co chwile na cycku bym nie dała rady, zwłaszcza, że Młoda po szczepieniu może być też marudna, ehhh nie jestem chyba taka do końca wyrodna no nie? Laura u mamy przeszczęśliwa..


, a w ogóle moja najbliższa przyjaciółka i mój M nabijają się ze mnie, że to jest nasze małżeństwo: