dzag82
Mama Tymka, Witka i Brunka
Ufff, nas coś strzeże od krostek. Całe szczęście, bo ja panikara jestem
. Tymka aż telepie jak widzi truskawki
. Jak zobaczy to po trupach, ale się do nich dostanie
. Ostatnio teściowej pół kobiałki spod stołu wytargał (jej wina - po co w takich dostępnych miejscach zostawia) i wyżarł
. Paskuda mała. Dzisiaj mnie koleżanka w pracy "pocieszyła" :/. Pierwszy dzień jej dziecka w żłobku (kilka miesięcy starszy niż mój Tymek) wyglądał tak, że przeryczał każdą minutę pobytu. Zostawiła go na 3 godziny. Nie ruszył nic picia, jedzenia, nie zainteresowały go dzieci, pani nosiła go praktycznie cały czas... A on i tak ryczał
. No i ja już też powoli zaczynam ryczeć nad tym moim Bąblem, że będzie taki przerażony, zostawiony sam
((.


)
ię za ten kręgosłup bo po tyłku ode mnie dostaniesz, idź na rehabilitacje, musisz na to znaleść czas