Dzień dobry
No, no, upał nieziemski się zapowiada… ranny spacerek już zaliczony, po drodze standardowo nabyłam truskawki – co za ceny!! 9 pln za kg truskawek w szczycie sezonu! No ale przynajmniej smaczne. Zlałam mocno trawnik i taras więc mamy trochę chłodu jeszcze przez jakieś 2 godziny vo potem jak już przyjdzie do nas słonce to do końca dnia mamy upał. Z basenika chyba więcej ja korzystam niż mój Czesio – fajnie zmoczyć nogi, a ta mele peta niech leży i dyszy.
Zajrzał też na chwilę mój brat - dostał akredytacje na EURO 2012 i od meczu inauguracyjnego go nie widziałam! Ściągnął na chwilę do Katowic wczoraj, dzisiaj rusza na kolejny mecz - ależ jest szczęśliwy! to największe wydarzenie sportowe jakie obsługuje jako fotograf. jest pod wrażeniem organizacji podobno naprawdę nie możemy sobie nic zarzucić! Miło słyszeć.
Dzisiaj zaczął się 33 tc, zaczynam pakować torbę. Nie ma żartów, wydaje mi się że większość rzeczy już mam – teraz tylko trzeba dopasować do tego torbę

Boże, jakie szczęście że nie mam problemów ze spaniem, współczuje Wam dziewczyny…. Śpię jak dziecko bez żadnego siku i tyko w pozycji na plecach – Bruno NIE ŻYCZY sobie na boczku ;-)
Kurcze, pokoik już prawie gotowy! Poukładałam trochę w szufladach. Jeszcze jedno białe pranie i chyba jesteśmy gotowi – chociaż nie wiem czy można być gotowym na tą rewolucję, haha.
W środę wizyta u gin, też się trochę denerwuję, czym bardziej zaawansowana ciąża tym bardziej mam niepokój jak odbieram jakieś wyniki. Dzisiaj pojadę po wyniki z laboratorium, robiłam wszystko w piątek rano.
oj, ja to się boję podliczać te wszystkie wydatki... w lipcu kupujemy suszarkę, trudno - zmniejszy nam się pralnio-schowek, nie wyobrażam sobie ciągle rozstawiać suszarkę z praniem, szczególnie że jesienią to wszystko się kisi. Weźmiemy na raty ale i tak to dodatkowe obciążenie, plus 3 hipoteki, kossssssssssmar. No ale co zrobić, trzeba jakoś żyć. najbardziej mnie wkurza mój M, który zużywa takie ilości wody że zarządca który nas rozlicza chciał wezwać wodociągi żeby sprawdzili nasz liczniki... Stoi pod prysznicem conajmniej 15 minut i to 2-3 razy dziennie. fajnie że dba o higienę ale te dopłaty za wodę i ścieki idą w setki złotych...
Kruszki, pokaż nam kociaka! Ale musisz mieć wesoło w domu ;-)
Miłego dnia dziewczyny! Daleko od sklepów i słońca dzisiaj :-)