Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
. Najdziwniejszy w tym wszystkim jest to, że jak już przychodzi dobra chwila, to nagle się już nie pamięta bólu tych ciężkich chwil. U nas Twoje 2-3 ostatnie dni trwały ponad 3 tygodnie
. Nie do zniesienia
. W tamtym tygodniu już byłam najgorszą matką na świecie, bo nie wytrzymywałam już, słowo daję :-(. A dzisiaj czwarty dzień cudowny, z wesołym dzieckiem :-). I jak patrzę na tego łobuza śpiącego z otwarta buzią, siedzącego w wanience i chlapiącego łapkami lub wierzgającego nogami i wylewającego wodę na podłogę albo śmiejącego się z moich wygłupów to mi się ryczeć chce ze szczęścia, chociaż kilka dni wcześniej ryczałam z bezsilności i zdenerwowania
.
. U nas kąpiel obecnie jest między 18:30 a 19:15. Jeszcze kilka dni temu, kiedy nie miał drzemek popołudniowych, to była za późna godzina na kąpiel, bo już był zmęczony - ale nie mogłam go wcześniej kąpać i kłaść spać, bo by mi w środku nocy potem wstałam wyspany już
. Teraz z 2-3 drzemek zrobiły się 3-4, a dzisiaj nawet 5
(przez jazdę samochodem ;-)), więc spokojnie do kąpieli dotrzymuje bez żadnego marudzenia a potem od razu zasypia. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby o 20:30 jeszcze nie spał; najczęściej śpi przed 20:00.
. Musi się przestać bać obcych miejsc i obcych twarzy. Na 3 wsadzenia do fotelika buntował się tylko dwa razy, i to tylko chwilkę, do uruchomienia silnika
. Przekimał zakupy w hipermarkecie, dwa razy miał 30-minutowe drzemki w foteliku. No idzie ku lepszemu. Oby się nagle nie odwróciło wszystko
. Jeszcze bym sobie tylko życzyła braku histerii przy ubieraniu po kąpieli
.co do spiworkow i sposobu ubierania to mnie pewnie zlinczujecie..A ja już nie mogę się doczekać popołudniowego spaceru. Co prawda nie ma nie wiem ile śniegu,ale jest taka ładna pogodowa aura i mroźno. A jak ubieracie dzieci na spacery? Jakie macie dla nich kombinezoniki? Jak ocieplane?Nie wiem,czy nie będę musiała oprócz takiego kurtkowego,wiatro i deszczoodpornego kombinezonu kupić jeszcze taki ciepły polarowy... Co byście poradziły?
dziecko samo nam pokazuje na co jest gotoweMój dzieć mnie dzisiaj zaskoczył. Jszcze wczoraj nie prbował, a dzisiaj jak leżał na mojej mamie, taki oparty o jej brzuch, to ja patrze, a on cyk - siada!
Czy to nie za wcześnie? Czy mam przyjąć zasadę, że jak będzie chciał to usiądzie i czas nie jest ważny?
hehehehhehehehehhleżę ze śmiechu Laura do mnie "mamusiu chce dać Ninie cycuszka"![]()
brawoU nas mały sukces. No wiedziałam, że takie 2h siedzienia z dzieckiem wieczoram i popadanie w chorobe sierocą to nie jest normalne. Wykąpaliśmy wczoraj Fifka o 19.30, zaraz po tym zjadł i zasnął, zanim do łóżeczka go doniosłam. Obudził się o 24, zjadł i znowu zasnął. Potem obudził się o 5 i już nie chciał spac, pogadał chwilkę i padł i spał do 9. Poćwiczył siady i znowu śpi!
A ja durna, tyle czasu się męczyłam, a ta 22 na kąpiel, to nie była jego godzina!
jestem niemal pewna ze czytalam o takich objawach przy karmieniu piersia, ze to normalne, tzn. w sensie normalne ze od tego a nie zadna choroba, moze poszukaj w necieDziewczyny od kilku tygodni normalnie zmagam się ze zdrętwiałymi koniuszkami palców w lewej dłoni. Za cholerę nie wiem od czego tak mam i w ogóle nie mija. Ręce mi czasem cierpną, ale przechodzi, a te koniuszki palców to ciągle takie zdrętwiałe i mam uczucie mrowienia... Okropnie wkurzające. Czy któraś z Was doświadczyła czegoś podobnego?
jak juz czytalyscie ja jem wszystko, wszystko wszystko i dokladnie jak piszesz o tym rozwinieciu sie ukladu, ja mojemu dziecku nie dalam zbytniego wyboru, jadlam bob jak miala 3tygodnie bo czulam ze jak go nie zjem to umre.. nic jej nie bylo, i mysle ze duzo dziala psychika nasza, ja wmowilam z mlekiem moim mlodej tak:mamy mleko jest pyszniutkie, syte i nie bedziesz miala kolek i bedziesz mamusi przesypiala noce jak skonczysz 2miesiaceMoim zdaniem cala ta dieta to ściema, oczywiście są dzieci wrażliwsze ale czy to akurat przez dietę mają kolki wątpię, to po prostu ie rozwinięty układ pokarmowy i większa jego wrażliwość.
Ja w pierwszym tyg po szpitalu jadłam i czosnek wtedy nieświadomie chilii też nieświadomie, potem jadłam już wszytko, a czosnek jem codziennie.
masz racje z tym nastawieniemA
Co do diety, sama nie wiem :/ Na początku jak jadłam więcej jabłek niż norma powiedzmy przewiduje (norma mojego organizmu) to Lila robiła więcej kup i straszne bąki sadziła.Od niedzieli robi kupkę codziennie i nie wiem, czy jej się wyregulował organizm przez kropelki, czy przez żurek z cebulą i na śmietanie, który jadłam w sobotę i niedzielę, czy przez gruszki, czy inkę z błonnikiem, czy po prostu... Za mną czosnek ostatnio też chodzi,bo ja bardzo lubię, ale jest też mocno aromatyczny i obawiam się właśnie tego, co Irisson pisze, że mleko małej wtedy nie będzie smakowało. Ale z drugiej strony muszę ją przyzwyczajać do zróżnicowanych pokarmów. Powoli, powoli i myślę, że wyluzuję w kwestiach jedzenia. Ale Asia, fajnie, że Twoja Ula tak dobrze znosiła to,co jadłaś. Myślę, że nastawienie psychiczne matki do tego tematu też bardzo dużo daje. Ja się od początku strasznie stresowałam i do teraz jeszcze mam czasem napady stresu odnośnie jedzenia, ale też już powoli zaczynam odpuszczać. Chociaż czekolady tykać na razie nie zamierzam.
Kochane kulinarnie uzdolnione. Pytanie za 100 punktów. Mam w puszce mleczko kokosowe do wykorzystania, ale brakuje mi pomysłów, jakie danie z jego wykorzystaniem mogłabym zrobić. Macie jakieś sprawdzone, dobre przepisy?

Maks robił cyrki gadał, stękał, kwękał a Oleńka potrzebuje 5-10 minut i jej nie ma. W dodatku nie ma na to wpływu długość aktywności przed wystarczy 1,5 h nie spania i jest ok. Jak jest dłuższa aktywność to zasypia w 3 sek :-)
dlatego kolejne macierzyństwo jest prostsze bo na starcie już to wiesz.
we wszystko uwierzę
