Miemie Ode mnie również wyrazy współczucia.
Odnośnie okresu, to ja również karmię i jeszcze nie dostałam.
Odnośnie wyciągania glutków, ja nie zawsze zakraplałam i wyciągałam glutki w zasadzie tak samo skutecznie i bez tego.
Agnieszka zdrówka dla Kubusia. Mam nadzieję, że sprawy zdrowotne Wam się z nowym rokiem wyprostują.
Aia zdrówka dla Maniulki.
Jeśli chodzi o dietę Dukana, mam takie samo zdanie jak Agnieszka. Uważam że jest nie tyle "nie zdrowa", co bardzo szkodliwa. I to nie daje o sobie znać krótko po jej stosowaniu, ale po dłuższym czasie. A spustoszenie jakie sieje w organizmie może się odbić po latach, bez względu na to czy pije się dużo wody i stosuje inne pozornie unieszkodliwiające ją zasady. Taka ilość białka jest po prostu bardzo obciążająca organizm.
Też z dniem dzisiejszym rozpoczęłam proces który brzmi: wzięłam się za siebie. Ale nie stosuję żadnej diety konkretnej, bo każda z nich ma jedną wadę - kiedyś się kończy i wszystko wraca do normy

Ponieważ do końca marca chcę zgubić zbędne 7 kilo, 5 mi zostało po ciąży, 2 tak dodatkowo żeby ważyć tyle ile powinnam, postanowiłam "żreć mniej", nie opychać się po godzinie 20, dużo pić wody, ograniczyć do niezbędnego minimum słodycze i zacząć biegać. Choć dzisiaj sobie pomyślałam że z moją obecną kondycją, to nie muszę nawet wybiegać z działki :-) Jak przebiegnę 20 razy po działce, będę pewnie miała już kolkę.
Ale na dobry początek wystarczy.
Dobrej nocy kochane.