MadziaSek nie mam sakramentów bo nie zostałam wychowana w religijnym domu. No po prostu jestem ateistką, ale szanuję inne religie i choćby ze względu na to nie poszłabym np do spowiedzi żeby dostać świstek i nie mieć problemów z księdzem. Uważam, że ksiądz powinien uszanować moje poglądy, tak jak ja szanuję jego. Ja go nie zamierzam przekonywać, że to bajki, ale niech on też mnie nie zmusza to udawania, że wierzę w te (z mojego punktu widzenia) bajki.
Część rodziny D strasznie nas naciska na "uregulowanie spraw rodzinnych" i to już tak nachalnie. Ja zaciskam zęby i się nie odzywam na razie. D też się wkurza na to. I tak swoim gadaniem nic nie wskórają. Chcieli mi nawet pozałatwiać sakramenty u znajomego księdza żebym mogła ślub kościelny wziąć. No super chrześcijańska postawa: załatwić ateiście sakramenty na lewo żeby mógł odwalić szopkę, w którą nie wierzy. No co za hipokryzja! I to we mnie jest zło

. Mam wrażenie, że ja bardziej szanuję tą ich religię niż oni sami.
A jak u Was wyglądają te krosteczki i gdzie sie pojawiają? Bo ja nie mam nic, ale malutka ma całą buźkę, we włoskach sporo i chyba schodzi na ramionka :/. Położna wczoraj poradziła iść jednak do pediatry więc zaraz się zbieram.
Jagoda to często Ci się dzidziol budzi. Spałabym na stojąco, ja to muszę minimum te 7,5 godziny spać, a optymalnie to 8,5

. Ja karmię Hanię o 23 i potem idę spać od razu. Mała budzi się ok 2-3, potem 5-6 i tak od 7 już trochę fisiuje, ale jak ją biorę do łóżka to jeszcze ze 2 godzinki z przerwami dośpimy sobie
