hej

aga, dzięki za ten przepis na buraczkową z jabłkiem
m2013, ja dziś właśnie zrobiłam dla małego buraczkową z królikiem, i bardzo mu smakowała

. Tylko,że ja buraka gotowałam odzielnie i w całości i dopiero na koniec dodałam do pozostałych warzyw : marchewki, pietruszki, selera, ziemniaka. Do tego olej lniany i kawałek królika.
milia, biedaku, wiem jak się męczycie bo do niedawna miałam to samo. I terz też czasem straszliwie się męczy i wydusza twardego bobka ale ogólnie jesy lepiej i kupa jest codziennie. Ja jeszcze raz napisze, może spróbuj z tym syropem laktuloza. Ja dałam dwa dni po 2,5 ml i kupa się pojawiła i to z łatwością. Teraz za radą chyba ewelinki, zaczęłam stosować błonnik u siebie bo karmię piersią i przyznam , że chyba działa na małego, a na mnie to już w ogóle świetnie
Wiecie co ,miałam dziś okropny dzień. Pojechałam z rana zakładać tą wkładkę Mirenę i nic z tego nie wyszło

. Lekarka dwa razy zakładała, po czym na usg okazywało się że wkładką źle jest umieszczona i nawet jak ją zostawi, to ona za tydzień albo dwa wyleci

. W dodatku podczas zakładania myślałam że odlecę z bólu

. I wszystko na darmo

. Jedyny plus tego wszystkiego, że nie musiałam płacić za tą nieszczęsną wkładkę, ato duży koszt, bo 1200 zł. Normalnie czułam się jak po porodzie, nogi mi się trzęśły i straszny ból brzucha. Dopiero ketonal forte pomógł. Teraz już jest ok. Dostałam dalej receptę na tabletki cerazette, ech.
Moja lekarka zakłada bardzo dużo tych wkładek i mówi że jestem drugą osobą, której to się nie udało. Taki pech

. Powiedziała, że jak skończę karmić i wrócą okresy to można będzie ewentualnie jeszcze raz spróbować, ale chyba się nie odważę

Dziewczyny, a jakie wy stosujecie metody antyk.?. Ja panicznie boję się kolejnej ciąży i myślałam ,że mirena to najlepsze rozwiązanie
a co do łóżeczka, to ja nie obniżam, bo u nas łóżeczko robi za kosz na ubrania czekające na prasowanie. Ubrania z łóżeczka nie próbują uciekać, więc nie ma potrzeby obniżania
