My trzymaj się tam dzielnie!!
Madzialenak nocka zaczęła się kiepsko, mały się budził co chwila, potem zasnął w końcu ok. 23 i spał do 1 a potem juz nawet nie pamietam

Powodzenia na szczepieniu. Od wieczora do tej 8 spał bez ani jednej pobudki???? Podziwiam i zazdroszczę.
Agaulec cieszę się, że już po wszystkim z tym odczynem, grudka szybko pewnie zejdzie.
Ewelia i jak tam mała, zrobiła sobie guza czy wszystko ok?
Patrycjal dobrze rozumiem bo sama sie zastanawiam jak ja mojego babąla zostawię w tym złobku.
Madziasek nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym, że napisałam o 17:20, że pospał do 18. Ja napisałam o 18:20, żeby byliśmy na podwórku od 11 do 18 więc dla mnie wszystko się zgadza, przyszliśmy z podwórka, weszłam na forum i napisałam. Ja rozumiem córkę męża, tzn. wiadomo, że nie powinna się tak zachowywać ale to jednak dziecko i ją powinna kierować matka, a ona (jeśli Twój mąż nie rozstał się z nią w zgodzie) to pewnie nigdy nie będzie przychylna Tobie, to już chyba w genach mamy. Tego się raczej nie zmieni, ja nie rozumiem zachowania Twojego męża bo decydując się na to aby nie być z tamtą kobietą i zostawiając dziecko to chyba miał świadomość, że to się nie urwie (ze względu na córkę) a decydując się na bycie z Tobą to powinien stać za Tobą murem. Dziwne, chyba jemu przydałoby się łubu dubu na opamiętanie. Wiadomo, że córki olać nie może, nie powinien ale nie może być tak, że jego kobieta ma się podporządkowywać decyzjom jego drugiego dziecka.