Czesc,
nie pisalam bo maly goraczkowal i z soboty na niedziele mial mokry kaszel wiec siedzimy juz 2gi dzien w domu, goraczki juz nie ma i mniej kaszle uffffff
goraczka do 37,8 max byla wiec do lekarza nie jechalismy, na kaszel syrop tez mamy wiec podaje jak wczesniej kazala lekarka.
Ze mna juz ok, jestem zdrowa i nawet wczoraj na rowerze pojezdzilam, maz w domu z malym siedzial, dzisiaj tylek mnie boli haha
Zabila Miki tez mnie za nogi lapie i gada mamamam ;-)
Basiu moj maly z kubeczka juz popija ale musze mu kupic takie kolorowe z ikei bo sa fajniejsze

nocki tez mamy kiepskie i konczy sie tym ze maz idzie sobie do innego lozka a ja biore malego i spimy sobie razem :-)
wydaje mi sie ze tata Miki mowi juz swiadomie, bo podchodzi do meza, lapie go za noge, czeka az sie na niego popatrzy i dopiero wtedy mowi tata usmiechajac sie do meza
Ewelia wspolczuje, duzo zdrowka dla malej i fajnie ze bez szpitala sie obeszlo, bo my bylismy we wrzesniu i nie wspominam tego milo. Podawaj dicoflor bo nam w szpitalu taka oslonke podawali! Teraz od czasu do czasu trzeba robic badanie moczu bo ta infekcja lubi powracac i teraz za kazdym razem jak maly ma goraczke to sie boje!
Aurelia rozumiem Ciebie doskonale bo maly tez plakal tak ze noszenie na rekach nic nie dawalo i nie wiedzialam czy to zeby czy cos przezywa heh
Grinula u mnie pogoda dokladnie taka sama jak u Ciebie!