Aurelia wow, to super, a kiedy dokładnie ten ślub? Myślę, że coś znajdziesz, a nie możesz dać uszyć, poszukać w necie czegoś i uszyć?
Venicee a jak znosi jazdę w aucie? To pewnie kilkanaście godzin? Może częstsze przystanki i jakoś będzie, albo właśnie sandał i gazu, żeby jak najszybciej to przebrnąć?
Aga mimo wszystko gratuluję rocznicy, która to?
Z serducha życzę zdrowia dzieciątkom!!! Mam nadzieję, że wszelkie gile itd. szybciutko przejdą!
Ja raz latałam po urzędach, mały zgrzany i potem do auta, mały spocony a tu wiaterek i włosy mi dęba stały co będzie ale jakoś wtedy poszło. Taki głupi czas, nie wiadomo jak ubrać, żeby było dobrze bo najchętniej to by się do pampersa rozebrało nie raz jak jest tak super ciepło.