Hej dziewczyny,
Podczytuje Was ale jak zawsze brak czasu z odpisaniem, wieczorem przychodzę po robocie ogarnianie młodego dom, standardowy scenariusz :-) teraz siedzę w pracy pije kawkę i sobie zrobiłam mała przerwę.
U nas wszystko dobrze odpukać, w tamtym tygodniu byliśmy na szczepieniu 5w1 Tymcio taki kumaty że jak zobaczył gabinet to nura do drzwi i on wychodzi nie będzie się badać i szczepić, było trochę płaczu ale daliśmy rade, obyło się bez gorączki, wazy 12,5 kg i 83 cm chyba w normie :-) pod koniec miesiąca idziemy na meningokoki załapaliśmy się na refundowane z UM. co do zębów to bądźcie wytrwałe my mieliśmy 16 zębisków na roczek.
My2013 u nas tez sa problemy ze spaniem , raz lepiej raz gorzej, ma drzemkę ok godz 12 później go nie kładę bo idzies pac o 23 a ja nic nie moge zrobic, teraz znowu wstaje wczesnie po 6 i jets gotowy do działania a ja ledwo zyję.....z jedzeniem też róznie, na kolacje zawsze jest problem chociaz ostatnio przeprosił sie z kaszka , robie mu z musli lub płatkami z owocami to zje. Uwielbia jajecznice ogólnie jajo i warzywa chyba wszystkie zje , chlebek już nie jest taki dobry jak kiedyś, jak widzi pomidora u mnie na kanapce to mi go ściąga :-)
Ale Wasze dzieciaki duzo gadają, mój mama , baba i bam i po swojemu japońsku czy chińsku hehe bardzo dużo mówi i śmiesznie to wygląda :-)
Jagoda śliczne masz dzieciaki a Kubuś ładnie rośnie , oby tak dalej.
Taka j zdrówka dla Was, przerażają mnie te choroby, ja od września puszczam młodego do żłobka grupy 2 latków, najgorsze że nie mam za bardzo możliwości chodzenia na l4 ale coś sie wymyśli, może nie będzie tak źle.
W niedziele byliśmy z mężem cały dzień na nartach ahh super było , Tymcio został z kuzynka to rodzice mogli poszaleć.
Madziasek co u WAS??????
Miłego dnia