Dobry wieczór1 Taka.j. -szczerze Ci współczuję tych szpitalnych badań. Oby ta opuchlizna zeszła jak najszybciej, żebyście nie musieli jeszcze małego badać.
Basia - Tobie też współczuję.
Mnie w tym tygodniu czeka pobranie krwi u starszej, niby ma już 6 lat, ale i tak zawsze to przeżywam, a przeżywam to mniej więcej co 3-4 miesiące od 5 lat, ma badaną tarczycę.
Dobija mnie ta pogoda, wszyscy chodzimy zasmarkani i zakichani. Mały znowu wyczuł jutrzejsze szczepienie i już w piątek dostał mega kataru. To już u nas standart, że odkładamy szczepienie.
Zdrówka dla wszystkich naszych dzieci.