reklama

Sierpień 2013

reklama
Bidulek..znowu ok 17 dostał gorączki...znowu magiczne :angry: 39,5 ..kładzie sie i zasypia ...niech to szlag....
Paracetamol ledwo dał radę ,zbijał gorączkę 1,5h....
Aż się nocy boję ;/
 
Venicee a podajesz paracetamol w syropie? U nas ten syrop też działa późno, długo po nim gorączka schodzi, szybciej po ibuprofenie a podajesz mu też czopki? Może to lepiej zadziała?
 
Ja jeszcze schładzałam mu nóżki i rączki, no i paracetamol i ibum czy ibufen na zmianę podawałam a na noc dawałam czopek paracetamolu. No i przede wszystkim wciskałam picia ile się dało, to bardzo ważne, poić, poić. Na pewno to wszystko wiesz, po prostu piszę jak ja robię, jak u nas radzimy sobie z gorączkami. Powiem Ci, że u starszego synka nie działał ani czopek ani syropki, tylko i wyłącznie rozbierałam go i przytulałam na gołe ciało, zakładałam mu zimne i mokre skarpetki i tylko tak schodziła temperatura. Jak po nocy, jak dzisiaj?

U nas katar rozwinął się na dobre i mamy do tego kaszel, chyba z tego kataru. Póki co psikam mu hipertonicznym roztworem do nosa, potem czyszczę nosek i robię potem inhalację z mgiełki solankowej i chyba jeszcze zrobię mu z soli fizjologicznej ale nie łudzę się, że wygramy.
 
reklama
Venicee może to już ostatni dzień, oby nocka była już spoko. Zdrówka!
U nas też, mały ma wielki katar i kaszle chyba od tego i nie umiemy z tym wygrać i pewnie infekcja się rozwinie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry