Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No to organizm walczy-a to najważniejsze ! Pytałam o te szczepienia bo warto mieć je jak dziecku w żłobku czy przedszkolu...
Bądź dobrej myśli,bo jakby było mega źle już miałabyś mega jazdę !
Wiesz jak jest z dziećmi, nigdy nie wiadomo, w każdej chwili atrakcje. Trochę mnie pocieszyła tym, że już ta pierwsza dawka broncho-vaxomu powinna trochę działać, mam nadzieję, że łatwiej to przejdzie ale dzisiaj jest lichy, taki osowiały, zupełnie nie jak on.
Venicee póki co stoimy w tym samym miejscu poza tym, że wczoraj nie miał gorączki ale katar wielki dalej i kaszle, dzisiaj idę do pracy i tata z teściową na pół posiedzą z małym a od jutra chciałabym L4 jednak bo inaczej nie ma jak. A jak u Was?
Ewelinka sama chciałabym wiedzieć, my też kombinujemy, tzn. mój co zjada ze smakiem to pierogi i kluski i to ładnie je a z resztą muszę też walczyć. Jeszcze czasami udaję, że zrobiłam coś dla siebie to on wtedy chce mi to zjeść więc czasami udaje się tak przemycić, że to niby dla mnie a nie dla niego itd. ale to też nie zawsze.
Nie martwcie się mój Miki też małpiszon z jedzeniem....Ma sowje ulubione i koniec...Bardzo mnie to wkurza
Najgorsze że zup nie chce wogóle jeść .... jedynie rosół z łaskach jaśnie Pana ....Może kotleciki zróbcie drobiowe -u mnie bardzo lubi wogóle widzę że makaroniarz z niego...a tak chciałabym żeby kaszę jakąkolwiek tknął....
TakaJ czyli nienajgorzej jest oby tylko ku dobremu ! U mnie odkurzacz był na porządku dziennym ,mimo darcia i uciekania,szybciej katar przechodził ....noi właśnie inhalacje sporo pomagały w katarze .