• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2013

Iza, straszna ta sytuacja, ale jestem pewna, że się wszystko poukłada. Może nie jest to coś, czego teraz chcesz słuchać, ale z każdej, nawet najgorszej sytuacji, można wyciągnąć pozytywne wnioski. Nie znamy dokładnie sytuacji, ale:

- jeśli popełniłaś jakieś błędy to na pewno po raz ostatni;
- wiesz już, na kogo możesz liczyć, a na kogo nie;
- przejdziesz przez tę burzę i będziesz po niej o wiele silniejsza;
- właśnie to może umocnić Twój związek, o którym nam co nieco opowiadałaś.

I wiem, że nie zabrzmi to dobrze, ale pieniądze rzecz nabyta. Przychodzą i odchodzą.

Temat znam doskonale z autopsji, bo będąc nastolatką prawie wylądowałam z mamą i siostrami pod mostem, bo nas tak 'kochany tatuś' urządził. Zostawił masę długów i czmychnął.

Nie pamiętam, czy powiedział to Warren Buffet czy Robert Kiyosaki, ale każdy milioner przynajmniej raz w życiu bankrutuje i lepiej wcześniej niż później. Może z tej sytuacji wyrośnie kiedyś coś dobrego? Może jutro wpadniesz na jakiś genialny pomysł? A może zaczniesz się poświęcać szyciu czy jakiejś innej pasji i to Cię zaprowadzi na szczyt?

Staraj się myśleć pozytywnie, choć wiem, jak to jest trudne w takich chwilach. Wszystkie tu trzymamy za Ciebie kciuki!!
 
reklama
Ooooo tak. W mojej religii mowimy, ze kazde dziecko przychodzi od Boga ze swoimi wlasnymi pieniedzmi...

jak zaszlam w ciaze z Kausar maz stracil prace... Bylismy za przeproszeniem w czarnej ()|()...jak sie urodzila...otworzyl swoj wlasny biznes :)
 
Dzieki wilekie dziewczyny za informacje na temat tego zaświadczeni .
Margo - dziękuje bardzo :-D
EWcik- no ja osobiście nie wiem co to bessennosc , ale czestomocz to juz mnie zacyna wkurzac co 2,5godz mozna oszalec! Ale najważniejsze , że już zero mdłosci:-D i jakich kolwiek objawów ciążowych :-)
 
ewirut- pociesza mnie fakt, ze Ty też masz już mniej objawów ciążowych, bo ja to przewrażliwiona jestem i się zaraz martwię jak nic nie czuję :P a jak na razie to zmęczenie tylko i taka wrażiwość, ciągle chce mi się beczeć :P jeszcze dwa tyg. do wizyty...echh
 
IzaV musisz być bardzo dzielna, los Cię nie rozpieszcza,
ale pamiętaj, że najważniejsze jest Twoje dziecko, to ono da ci siłę,
wiarę i miłość, żeby przetrwać.
Każda z nas miała jakieś zakręty życiowe, chwile zwątpienia
i momenty, że chciało się wszystko rzucić, ale nawet
w najgorszych chwilach znjdowała się siła, która pozwalała walczyć dalej .
Życzę Ci mnóstwo tej siły!!!
 
Ale naprodukowałyście :-)

Izka87 trzymam mocno kciuki, wszystko będzie dobrze.

Maciejkaa
oczywiście, że w każdej chwili możesz zmienić lekarza, będąc u niego przecież masz czuć się komfortowo. U mnie ginekolog na każdej wizycie daje mi zdjęcie. Ja też nie słyszałam serduszka na razie, ale je widziałam, a Ty?
Napisz proszę co to za badanie na przezierność?

Ewirut1 ja zaniosłam do pracy na specjalnym druku, i tak się zastanawiam czy z każdym zwolnienie taki druk trzeba przynieść? Czy jeden raz wystarczy? A i pewnie marne do pocieszenie dla Ciebie ale ja do toalety biegnę co godzinę, oszaleć mozna

Mejdia a kiedy powinni dać książeczkę ciąży? Ja na razie nie dostałam czegoś takiego.

IzaVarsovie bardzo Ci współczuje i trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło.

U mnie w sumie nic nowego, dalej w domu na l4, czuje się już w miarę, ale się rozleniwiłam, więc ciężko będzie mi wrócić do pracy. Skąd macie tyle wiedzy o tych wszystkich potrzebnych badaniach itd?
 
Dziewczyny naprawdę dziękuje za dodanie odwagi :-)
Marzycielko serce widziałam jedynie a chce je też usłyszeć. W 1 ciąży słyszałam za każdym razem. Dlatego wracam do swojego lekarza po badaniu na przeziernosc. A jest to badanie w kierunku wykrycia u dziecka zespołu downa.
 
Te 15k€ miałam odzyskać w kwietniu, a teraz wiem ze nic z tego nie będzie.... Teraz muszę sprzedać mieszkanie i to dopiero będzie wyzwanie, bo rynek nieruchomosci stoi niestety, a muszę do lata spłacić ok 6k€ podatku hehe...plus 4k€ kredytu ale to mogę na raty rozłożyć na 3lata :) jak sprzedam mieszkanie to będzie po problemie, opuścimy lazurowe bo nie chce tu wychowywać moich dzieci- także pewnie udamy się spowrotem do Polski albo do teściów w Bretanii na wieś ^^
-pewnie jeszcze kilka razy będę miała dołki ale przynajmniej wiem na czym stoję. Teraz już przynajmniej jeszcze trochę będzie pod górkę a po sprzedaży mieszkania będzie już z górki :)
 
Iza - bardzo współczuję, ale jak jest tak źl;e to może być już tylko lepiej. Mam nadzieję, że niedługo się odbijecie. Trzymam mocno kciuki.

Ewirut - zaświadczenie takie do pracy może być na zwykłym druku/ papierze.

Marzycielka - wystarczy zanieść za pierwszym razem. Co do wiedzy o badaniach - głównie z poprzedniej ciąży od lekarzy + forum ;-)

Margo - zaświadczenie o ciąży jest potrzebne jak masz jakieś szkodliwe warunki w pracy, lub jak przynosisz zwolnienie z kodem B. Kiedy je przyniesiesz to w zasadzie Twoja sprawa. Ja chcę jak najszybciej po to, żeby w razie czego HRy mnie broniły przed nadgodzinami ;-)
 
reklama
Mam jeszcze jedno małe pytanie apropo zmiany lekarza. Otóż jak zacznę chodzic do tego drugiego to będę w 15tyg bo już się umówiłam na wizytę. To jak to będzie z tym zaświadczeniem do becikowego przed 10tyg. ? Będę musiała udać się do tego co teraz chodzę czy ówczesny mi wypisze choć nie byłam u niego o tym czasie ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry