reklama

Sierpień 2013

Już znalazłam aplikacje no i teraz leżę w łóżeczku i mogę pisać do was :-) Iza termin mam na 29 sierpnia, a nick w sumie połączenie mojej ksywki zawsze na mnie wołali franek,zresztą mąż do tej pory a na imię mam Agata.Nie mogę włączyć linku wyskakuje że nie ma filmu
 
reklama
Dziewczyny, wróciłam i padam więc nadrobię Was o poranku. Na szybko zdam Wam relację.

Pojechałam na "słynną" Żelazną (jak to któraś z Was kiedyś ujęła ;) ). Miałam bardzo niskie ciśnienie i rzeczywiście się odwodniłam, ale nie dostałam kroplówki, bo byłam nawet w stanie już coś sama o własnych siłach łyknąć. Lekarka powiedziała, że wymioty, do których dochodzi sraka (niestety tak już miałam) są bardzo niebezpieczne. Mam skierowanie na badania, bo podejrzewa coś z tarczycą. Nigdy nie miałam problemów z tarczycą, ale podobno w ciąży od hormonów bardzo często coś się robi, szczególnie gdy dochodzą wymioty góra-dół. Zmieniła mi duphaston na luteinę, bo podobno duphaston potęguje wymioty (już to kiedyś też słyszałam). Powiedziała, ze ogólnie słabo i że jeśli będę miała stan wymiotów góra-dół w takich ilościach to mam zawsze jechać na IP, bo to jest niebezpieczne. Poza tym dostałam od razu leki przeciwwymiotne i mi przeszło na tyle, że od razu pojechaliśmy do Maca na dwie porcje dużych frytek!!!! Jeju, ale pychota. Dawno nie jadłam czegoś tak pysznego :)
Jest lepiej Dziewczyny. Dzięki za troskę i słowa wsparcia, bo naprawdę się w pewnym momencie wystraszyłam :* :* :* :*
W ogóle mam fajnego Męża i musiałam go tutaj pochwalić:)
Widziałam dzieciątko na USG już przez brzuch! Strasznie się wierciło! Chyba ma to po mnie ;)
Jeju, tak mi się lepiej zrobiło i fizycznie i psychicznie. Wiem, ze pewnie rano znów będzie zwymiotowany koszmar, ale teraz się cieszę, że przez chwilę jest mi dobrze :) i że zjadłam te okropne, niezdrowe fryty.

Zaczarowana pisałaś coś o doktorze Iwanie z Inflanckiej?! Trafiłam do niego na IP W 5tc z plamieniem. Jeju! To był koszmar a nie lekarz!!!! A to jakie bzdury mam od niego w wypisie to jest osobna historia :biggrin2:
 
Margo dzięki za update ;) bidulka jesteś z tymi wymiotami, dzieciaczk wiercipieta więc najważniejsze!!! Może już ci przejdzie po zmianie leków :))
I zawsze lepiej zrobić tysiąc niepotrzebnych badań niż potem żałować ze coś się przetoczylo :) poraz kolejny.. Wszystko zależy od podejścia lekarza a tego Iwana to do piekła posłać i tyle!
Gratuluje frytek...im gorsze jedzenie tym lepiej smakuje hehe dalas mi smaka na maca i przypomniała mi się peperoni lovers z pizzy hut i ich chleb czosnkowy z mozarella ...mniam
 
Ahoj:)

Margo - miło czytać, że pomogło na tyle, żebyś ze smakiem coś zjadła. Jak ja miałam wymioty (nie tak straszne chyba jak Twoje, ale zdarzało się ponad 20 dziennie na przykład), to pamiętam, że mi wszystko "rosło" w ustach - nawet chleb z masłem był nie o przejścia. Cieszę się, że u Ciebie idzie w dobrą stronę:)
A co do USG - widać cała siła, która Tobie odeszła przez samopoczucie, poszła w dziecko:-D Może rośnie Ci jakiś łyżwiarz figurowy, albo gimnastyczka?;-)

Mnie swędzą póki co piersi - smaruję ile wlezie (brzuch, plecy, tyłek i nogi też smaruję).

Aleksandra - ja też mam usg w czwartek i też się już doczekać nie mogę!!!! Może nasze dzieci też nam przybiją piątkę, czy cos;-)

Franek - muszę Ci powiedzieć, że masz piękne imię;-):-D
 
Dzień dobry!
Franekkimono, mnie swędzi od czasu dio czassu skóra... trzeba nawilżać...

Tez mi się wydaję, że żaden poruszany tu temat nie jest śmieszny, a jak któś jednak tak to odbiera to poprostu niech się w temacie nie udziela i już...tez mnie zabolała wypowiedź Ewirut... poza tym to różnie może byc, i czasem potem nie ma czasu na wybieranie akcesoriów i zaczyna się kłopot, kiedy partner musi się tym zająć a typów nie ma...

Ja jestem jednak za redukcją osób na liście... jak któś wróci i się będzie udzielał, to się ponownie dopisze i już!

Margo, dobrze, że Ci pomogli na IP:-) obys juz tyllko lepiej się czuła dzięki lekom...

U mnie początek dnia taki sam: jestem niewyspanai mega śpiąca.... i mimo tego, że poz tym dobrze się czuję, zaczynam się zastanawiać czy ja dam radę do maja wytrzymać... lenistwo i wygodnictwo daje o sobie znać...
 
Ostatnia edycja:
Loleczko, ja planuję pracować do końca kwietnia, jeśli się będzie dało. Póki co pracuję z domu i mi się to świetnie sprawdza, ale szef naciska, żebym wróciła jak tylko będę mogła. No i może będę mogła już w piątek, jak doktorek pozwoli. Tęsknię do ludzi, ale boję się tyk kumulujących się w biurze chorób, półtoragodzinnej podróży w jedną stronę do pracy komunikacją publiczną, siedzenia na tyłku (z bolącą miednicą to naprawdę ciężka sprawa), a przede wszystkim atmosfery stresu, która u nas w biurze jest powszechna. No nic, zobaczymy, co powie lekarz na to wszystko. Nie ukrywam, że wolałabym pracować nadal tak, jak teraz.
 
Iza kawłek odsłuchany,no Franek jest świetny nie ma takiego drugiego:tak:
Margo ale się omęczysz,moja koleżanka miała podobnie tylko ona samo rzyganko miała,nie mogła wogóle z domu wyjść też się odwodniła i leżała pod kroplówką ale w 4 miesiącu wszystko przeszło
Agata no ba imie najpiękniejsze :-)
Loleczka chyba właśnie muszę zacząć codziennie smarować bo teraz 3 x w tygodniu robie peeling i później smaruję olejkami.Wczoraj na Tvn Style leciał taki program Klinika urody i było właśnie o zabiegach kosmetycznych dla ciężarnych,super sprawa tylko kosztuje 200 zł i trzeba powtarzać raz w tyg.Spoko raz w miesiącu można wydać to 200 zł ale 800 zł to już mnie nie stać.Ale muszę poszukać czy u mnie coś takiego robię,chętnie bym się wybrała na taki zabieg i się zrelaksowała.A wy może chodziłyście na takie zabiegi nawilżające skórę brzucha?
Ja dziś się wyspałam Lenka z tatusiem pojechała do przedszkola to mogłam poleżakować,ale oczywiście siusianie i mały głód nie pozwolił dłużej leżakować.Wy też tak sikacie na potęge?Myślałam że mam na to czas do 3 trymestru a tu już męczy...
 
hej :)

co do listy... poprawiam ją właśnie, nikogo nie będę usuwać, aby potem nikt nie miał pretensji, że go nie ma ;/
jak macie jakieś "ALE" do nowego podziału to piszcie! Cała lista nie mieści się w 1 poście, więc podzieliłam na 2 posty:
pierwszy - te dziewczyny które są tu często,
a drugi to te, o których słuch trochę lub całkiem zaginął :)

Jak ktoś chce to zagląda tylko na pierwszą tabelkę i już :) macie inny pomysł?

aaa... i jak kogoś "źle" umieściłam to też proszę o info :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja znów nad wiadrem wiszę :D ale zadowolona i najedzona wczorajszymi frytami :D
Starałam się Was nadrobić, ale to chyba jeszcze nie ta pora.
Co do literatury to ja ostatnio czytałam "Lot do nieba" D.Black'a. Niesamowita historia pilota na faktach autentycznych, więc też polecam choć zdaję sobie sprawę, że nie każdemu może przypaść do gustu. Teraz rozgryzam "Kiki van Beethoven'a'', ale jestem na początku i się jeszcze nie wkręciłam :)

ktr super te tabelki ogarnęłaś! Ale strasznie smutno mi się zrobiło gdy zobaczyłam końcówkę drugiej listy...buuuu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry