domi87
Fanka BB :)
Zaczarowana - mam nadzieję, że nie, bo nie wiem jak ja bym z wózkiem wsiadła do ikarusa 
Iza - zapłacone, jakiś remont rur robią czy coś (swoją drogą żeby w mieście wyłączyli wodę na 2 dni to jest jakaś masakra
). A co do leczenia - pewnie bym mogła, ale ja jakoś tak już mam, że jak znajdę zaufanego lekarza to wolę przy nim zostać. Jak lekarz prywatny to badania niestety też...
All-me - cieszę się, że się wyjaśniło i wszystko ok ;-)

Iza - zapłacone, jakiś remont rur robią czy coś (swoją drogą żeby w mieście wyłączyli wodę na 2 dni to jest jakaś masakra
). A co do leczenia - pewnie bym mogła, ale ja jakoś tak już mam, że jak znajdę zaufanego lekarza to wolę przy nim zostać. Jak lekarz prywatny to badania niestety też...All-me - cieszę się, że się wyjaśniło i wszystko ok ;-)
A na ruchy jeszcze przyjdzie czas, na to kiedy je czujemy ma wpływ wiele rzeczy, ja w pierwszej ciąży poczułam ruchy dopiero około 24 tc i lekarka nie widziała w tym nic niepokojącego, a w tej czuje je od jakiegoś tygodnia :-)
) i 3-4 tygodni odczuwam skurcze. Nie są co prawda bolesne ale nieprzyjemnie, cała macica jakby "zbija się" i czuć to szczególnie kiedy leżę na plecach z wyprostowanymi nogami. Macie też coś takiego że na leżąco brzuch jest twardy? Biorę tylko dodatkowo magnez (jak zalecił lekarz) ale wczoraj na własną rękę wzięłam nospę bo już naprawdę nie mogłam, kilka takich skurczów miałam wieczorem :-( i nie wiem czy dzwonić do lekarza, czy może czekać do kolejnej wizyty w poniedziałek.
wiem że nie powinnam się stresować (bo powodów właściwie nie mam) ale ja całe życie wszystko widzę w ciemnych barwach. Marzy mi się córeczka! 