• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2013

Cześć przeczytałam i zapomniałam komu co odpisywać.
Piszecie o zmianach terminu porodu, moja lekarka mówiła,że ją bardzo wkurzają te zmiany terminów, bo lekarze powinni się trzymać terminu om, tu się z nią zgadzam, przecież usg często nie jest w 100% zgodne. Maks był mierzony na super sprzęcie, miał ważyć ok 3500-3600, a urodził się 3180.
Ja witamin nie biorę tylko kwas foliowy
W ogóle mam dziś kiepski dzień, ale to się nadaje bardziej na zamknięty
 
reklama
kamu - zgadzam się, że zmiany TP są niepotrzebne :) a tak tylko "gdybam", bo wystarczy mi juz te 20 tc i mogłabym rodzić już :) mój mały na USG na porodówce też niby miał 3250, a urodził się 2690.
 
Hejka!
W końcu mi się udało ogarnąć główny :-)

U mnie terminy z miesiączki i z wymiarów dziecka się zgadzają. Z Idaszą było tak samo - przesunięcie minimalne, chyba o 3 dni. A menda mała i tak się urodziła sporo po terminie.

Kurcze, już o bólach miednicy, bioder itp. piszecie? To już w ten etap wchodzimy? Brrr! A to dopiero połowa :-(
 
Cwietka, mnie miednica boli praktycznie od 2 miesięcy:dry: Denerwujące, bo najchętniej bym leżała plackiem, a nawet wtedy boli. I to nie brzuch, tylko kości właśnie - się franca rozchodzi za pewne:dry:

Kamu, też mam taki dzień, że szkoda gadać:dry:

A co do porodu to mam tylko na dzieję, że nie będzie wskazań na cc, bo bym za cholerę nie chciała, żeby mi znów brzuch cięli.
 
reklama
Właśnie wróciłam z USG połówkowego, wszystko opisałam w odpowiednim wątku :))) Jestem taka szczęśliwa, że aż mnie roznosi ;-)

Zaraz przeczytam wasze posty bo jeszcze nie zdążyłam ogarnąć - wszystkiego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry