HEjka!!!
Quincy- trzymam kciuki za jak najszybszy powrót do domku...
Co do ktg to ja miałam robione tylko i wyłącznie,jak leżałam w szpitalu.
Dziś byłam na wizycie i był inny gin,bo mój na zwolnieniu.Nakrzyczał na położną,że nie słuchają tętna malucha na każdej wizycie,więc dzisiaj słyszałam serduszko bijące 140/min

.Szyjka ma 2 cm ale gin mówił,że ze swojego 30-letniego doświadczenia stwierdza,iż nie będzie źle.Co lekarz to opinia...Nawet nie mówił,że muszę leżeć,tylko,że wszystko jest w porządku.Wymacał mi brzuch i stwierdził,że duża dzidzia



.Także oswajam się z myślą,że czeka mnie ciężki poród.Bo jak powiedział,że duże dziecko to spytał,który to mój poród będzie.Jak odpowiedziałam,że pierwszy,to tylko się z położną uśmiechnęli do siebie


.A i jeszcze pytałam o te kłucia w pochwie,to powiedział,że u mnie to akurat dziecko mocno napiera do dołu i to od tego...