reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

reklama
A tak w ogóle to ja tak czytam, przegladam forum i stwierdzam ze cos nie halo ze mna. I tez jak przypominam sobie gadania innych kobiet. Ja oprocz delikatnego pobolowania w dole brzucha dzien przed @ (ale tez nie zawsze go zauwazam) to nie mam zadnych objawów nadchodzacej miesiaczki.
Zadnych pryszczy, bolacych cyckow czy kłujących jajnikow. To samo w trakcie cyklu tez nie czuje ze mam np. owulacje.
A sie naprawde obserwuje. I jedyny wyznacznik u mnie to sluz. On sie zmienia w trakcie cyklu i tyle. Nie mam tego calego korowodu objawow zmieniajacych sie w trakcie cyklu.
Moze to objaw jakiejs niedomogi hormonalnej. Ma ktos podobnie?
 
Tak,owszem,komentować nikt nikomu nie zabroni,ale traktujmy się na równi a nie ,że ktoś gorszy bo nowy...i nie mam na celu się tu wyklucac, któraś z dziewczym napisałam, więc dopowiedziałam, szanujmy się na wzajem,bo dogryzanie nie jest niczym dobrym...
Czy ja się kiedyś kimkolwiek na forum wykłÓcałam?🤡
Wszystkie jak jeden mąż poświadczą, że nie 😂
Tak mówisz o szacunku, a nawet pierwszej strony się nie chciało przeczytać.
 
Ja kilkukrotnie byłam PEWNA, że jestem w ciąży. Bolał mnie prawy jajnik, innym razem lewy, miałam pryszcze na brodzie albo na czole, musowala mi macica albo bolały mnie plecy, miałam gulę pod kolanem albo dretwiejący prawy pośladek, bolały mnie cycki albo mnie nie bolały albo swedzialy mnie sutki. Po prostu WIEDZIALAM, ze tym razem to jest ciąża.

Oh well.
Mi trzy dni temu skończyła się @, ale jakby mnie ktoś zapytał, to objawy mam bardziej ciążowe niż będąc w ciąży 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry