Gratuluję pozytywnych wiadomości z dzisiejszych wizyt.
Kwiatuszku, ja nie wiem, jak z tą betą, ale może warto się upewnić u lekarza, może to jeszcze może się zmienić?
Trochę myślałam, czy by na po świętach sobie l4 nie wziąć, bo mam do pracy 30 km i właściwie żadnej roboty w te pojedyncze dni między świętami, ale w końcu zapomniałam poprosić lekarza. Tak poza tym, to raczej chcę pracować cały czas, jeżeli się będę dobrze czuła - moja siostra w pierwszej ciąży jeszcze w dniu porodu pracowała. Z tym, że obawiam się, jak to będzie, jak się zrobią upały, być może w czerwcu/lipcu będę musiała zrezygnować, bo nie dam rady dojeżdżać moim samochodem bez klimy takiego dystansu. Ja mam taką pracę, że część mogłabym robić w domu - pracuję naukowo, obecnie robię dużo doświadczeń, ale pewnie wiosną/latem z tym przystopuję, a za to zajmę się pisaniem publikacji.
Ostatnio też odczuwam zmęczenie i mam trochę problemy ze snem, tzn. albo nie chce mi się spać (zwykle wieczorem), albo przez cały dzień jestem senna. No i jeszcze te dziwne sny, nigdy tylu ich nie pamiętałam zaraz po obudzeniu.