reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Dziewczyny trzymajcie dziś kciuki za moja wizytę. Mam maaaaaaase pytań do lekarza, ale najbardziej martwię się tą moją niestrawnością. W żoładku mam wariacje, a mały chyba się troszkę przestraszył tego hałasu, bo spokojniejszy jest. Na szczęście kopie , kontroluję to dość często.
A propo: lekarz wam podawał ile razy w ciagu godziny maleństwo powinno kopnąć? U mnie ten z NFZ mówił,że 4 razy na godzinę, ew. 10 na dwie. Gdzieś wyczytałam,że 10 na godzinę... popytam jeszcze dzis mojego prywatnego lekarza, co on na to.
 
Podpytaj, ja wyczytałam że 10 razy w ciągu godziny, jak często się zdarza że tych ruchów jest mniej to trzeba pobudzić maluszka - coś najlepiej zjeść, a jak nic to trzeba iść do lekarza jak jest mniej aktywny maluszek.
 
Tak tak, ale ruchów nie ma mniej, są tylko słabsze. Czasami mały potrafił kopnąć tak,że cały brzuch aż się trząsł, teraz kopie wyczuwalnie i widać kopa, ale nie jest aż tak spektakularnie ;)
 
Jogobelka zdrówka życzę;-)

Lilija teraz ruchy są inne bo dzieci są większe i nie mają już tyle miejsca na harce. Ja teraz częściej czuję rozpychanie się i takie przesuwanie poszczególnych części a kopniaki dużo rzadziej niż wcześniej. A co do tych ruchów i liczenia to każde dziecko inne i już powinnaś zauważyć na ile ruchliwy jest synek. Mój brzdąc ma z dwa dni w tygodniu bardziej leniwe i słabiej go czuję ale to chyba wynika ze zmiany jego pozycji. Ja ruchów nie liczę bo lekarz wcale mi nie kazał tego robić ale Tymek ma już swoje pory aktywności więc jak go nie czuję wtedy kiedy powinnam to staram się go pobudzić jak pisze Lidia, jem coś i czekam, jak poczuję ruch to znaczy że jest ok i już go nie męczę :-D
 
Witajcie dziewczyny,
nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie - czasem pisałam ale ostatnio zupełnie brak mi czasu. Jak wy to robicie że znajdujecie go żeby troche tu pisać? Podziwiam!!
Ja mam ostatnio ciagle w nocy skurcze łydek - magnez pomaga :) Poza tym praktycznie żadnych dolegliwosci ciazowych poza rosnacym brzuchem i szbszym meczeniem sie.

lilija - co do ruchów moge tylko powiedzieć że to nie da sie tak okreslic 10 ruchow na godzine.. Min 10 razy w ciagu dnia, to tak. Ale w ciagu godziny to czasem maluszek spi, i wtedy przeciez nei bedziesz czuła. Bym sie trzymała tej wersji że 10 w ciągu dnia, albo chociaz kilka w ciagu dnia, bo czasem to bedzie 5 w ciagu jednego dnia, a w ciagu nastepnego 20. Wszystko też zalezy od Twojej aktywności, jak sie duzo ruszasz to i mniej maluszka czujesz bo dostarczasz mu dużo bodźców. Ja czasem dopiero wieczorem sie zastanawiam czy młody się dziś ruszał, ale przeważnie własnie wtedy najwiecej sie kręci bo ja w końcu siadam spokojnie i odpoczywam..

Jogobelka - o kurcze, wspolczuje anginy :/

Lunera - ja już latałam kilka razy z córką teraz w ciązy i powiem Ci ze mam inne odczucia.. Zawsze podchodze z dzieckiem bez kolejki, nikt sie nie czepia, ludzie chcą pomóc, zaczepiają młodą. Raz ktoś tam pyskował ale nie przejełam si specjalnie.
Ostatnio na lotnisku pierwszy raz mnie spytali o tydzien ciazy, ale nie chcieli zadych zaswiadczen na szczescie bo nic nie mialam.

Lucalew - bardzo to smutne co piszesz :( sama znam też takie historie i wiem jak bardzo to sie przeżywa..
 
Lucere ,
lekarz z NFZ mi tłumaczył,że dziecko potrafi spać nawet 40 minut, a więc zostałoby 20 minut na policzenie 4 ruchów jeśli mowa o godzinie. Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie je akurat wtedy poczuć stąd dodaje się jeszcze jedną godzinę i wówczas w ciągu tych 2h powinien kopnąć 10 razy. Wg niego regularne ruchy powinnyśmy liczyć od 30 tygodnia ciąży.

Martuszka też coraz częściej czuje przesuwanie się malucha zamiast kopniaków :)

Zuzzi dzięki :******
 
Cześć dziewczyny :-)
Jogobella współczuję choroby, coraz częściej słyszę o tej infekcji. Wracaj szybko do zdrowia &&&&&

Lucalew żal mi bardzo Twojej koleżanki. Dziewczynę z innego tematu spotkalo to samo u bardzo to przezylysmy, a Ona więcej się nie pojawiła. Nie dziwię się, bo dla byłby to już koniec świata. Ciężko jest kiedy ciąża obumiera w I trymestrze, a co dopiero później.

Lunera powodzenia w przeprowadzce i remoncie. Ja mam jeszcze troszkę do zrobienia w mieszkaniu a zupełnie nie mam pomysłu... Buu :'(

Co do ruchów to Julek jest na tyle kochany, że jej tylko pomyślę, że za długo Go nie czuje to dostaje kopniaczka :-) Trochę tylko mnie zastanawia jego ruchliwość w nocy. Ilekroć muszę wstać.do Frania (ząbki wychodzą) to mały zaczyna buszować.
 
reklama
Chyba bym się nie potrafiła tak skupiać i liczyć kopniaki. Mam je w sumie i tak dość często, ale nigdy nie liczyłam. Najwięcej jak się kładę spać, albo po jedzeniu.

Co do kolejek, to ja powiem, że mam raczej dobre doświadczenia u nas w Polsce, chociaż raczej nie wchodzę na początek kolejki sama z siebie (z wyjątkiem tego dnia, kiedy przyszłam na badania cukru). Mimo to już 2 razy wpuszczono mnie do kolejki w aptece. Ostatnio jak jechałam do pracy rowerem i częściowo autobusem, to jakiś starszy pan nie dość, że ustąpił mi miejsca, to jeszcze trzymał mi mój rower. Pewnie na różnych ludzi się trafia, ale nie jest tak źle, nie przesadzajmy.

Ten weekend w końcu bez pracy, za to byliśmy na działce znajomych. Było ognisko, spacer po lesie, całkiem fajnie spędzony czas, tylko jazda samochodem z moim drogim mężem bywa męcząca, bo chociaż inni znajomi uważają, że jeżdżę dobrze, to dla niego ciągle coś jest nie tak. Zawsze wolałam już jemu oddać kierownicę, tyle, że ze złamaną nogą nie ma jak prowadzić. No cóż, na co dzień raczej się nie kłócimy, widocznie tą jedną sprawę trzeba odpuścić - niedługo on znów będzie mógł prowadzić i będzie spokój.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry