reklama

Sierpniowe mamy 2015

Dokładnie lucere (art. Ciagle o tym gadam)
Tak mi sie jeszcze to kojarzy z jednym dla mnie ważnym tematem, wczoraj na fb na grupie matek karmiących piersią babka dość niefortunnie napisała, ze ma duży problem bo jej mały nie chce pic jej mleka z butelki, a
Chce go u siostry zostawić, bo gdzieś tam idzie. No nieważne. W każdym razie baby jak na nią naskoczyly, ze one to by nie wyszły nigdzie bo dziecko ważniejsze, ze decydując sie na dziecko i karmienie
Piersią musi zrezygnować z własnych potrEb i dziecko wszędzie zabierać, ze dziecko mądrzejsze od matki etc. (Pisze w wielkim skrócie)
I ja wielka fanka karmienia piersią , czytając to myślałam sobie, czy w tym świecie na prawdę nie ma juz na jakiś wypośrodkowanie? Na prawdę trzeba całkowicie oddać cześć siebie by coś innego mieć? Zaprzedac sie? Religijny fanatyzm, mm vice kp, często wiezienie w małzeństwie, bo ludzie maja terabajtowa chore poglądy, całkowite oddanie komuś, a gdzie jest miejsce dla nas. Zdrowy egoizm jest potrzebny! Wyjście z mężem do kin czy koleżankami tez! No ja
Piórkuje. Na prawdę przykro mi sie zrobiło i żal tej dziewczyny, ze takim jadem i szydera ja obsypaly. I to kobiety, matki, które dokładnie powinny wiedzieć jak bardzo potrzebny jest balans.


Ale to tak nawiasem.
 
reklama
Bo właśnie anney najczęściej kobieta kobiecie wilkiem. Spory na temat kp czy mm, poród sn czy cc, znieczulenie do porodu czy nie. Można tak wymieniać a każda matka uważa że tak jak ona robi to jedyna słuszna droga bez odcieni szarości. Zamiast doradzić, pomóc to jadem zasypią i kobieta czuje się najgorszą matką świata. Ja na szczęście jestem z tych co opinie innych mają gdzieś i najważniejsze dla mnie jest moje i mojej rodziny szczęście.
 
Anney ja mam wrażenie że takie matki fanatyczki gdy wytkna komus to poczują się lepsze? Nie wiem co takimi kieruje, dlatego ja jestem z dala od takich forum. Jadynie ty jestem i tu mi pasuje. Wszędzie widać tylko takie jadowite żmije ot wielkie mamuśki dobra rada..
Nie powiem bo ja tez chce karmic piersią ale nie bede opier** kogos kto nie chce bo np nie ma na to ochoty (jej sprawa)..
 
Lilija moje nogi tez nawet po moczeniu nie wyglądają super ekstra.. Ale mozna powiedzieć prawie jak "moje" stopy :)
Co do ruchów ja ostatnio miałam z trzy-cztery dni takie ze nożkami nic nie kopał tylko rekami i to tak mini tyci, ale był odwrócony.. Bo dwa dni temu jak juz kopnął raz tak mu czasem przestać cieżko :)

Aneczkaa super wypoczynek w górach.. Zazdroszczam.. Ach to powietrze :)

Cinamona fajnie ze ta paczka wkoncu dotarła, przynajmniej wiesz czego brak :) mnie spanie tez meczy wiec łącze sie w bólu..

Akuku szkoda ze z rowerami sie nie udało :( wlasnie wcześniej mi twardziak raz w ciagu dnia i to nie codzień a wczoraj całe popołudnie, chyba tak z raz na godzinie, ogólnie mówiąc bardzo często.. Zobaczę co lekarz powie.. Choć pewnie ze to normane..

Magdus mi ostatnio tez mówili ze z trzy litry powinnam pic.. W sumie jak jestem w domu to pilnuje i pije non stop wodę z cytryna albo i bez.. Jak w pracy to tez z 1,5 wypijam.. Najgorzej jak jestem wogole po za domem, bo lekarz albo zakupy to pije duzo mniej bo ani nie tacham wody ze soba tylko w aucie mam, a po za tym sikanie w kazdym sklepie do którego wejdę mnie do szalu doprowadza :D

Blerka gratuluje połowu :) musze mojego wyciągnąć na ryby.. Ale on to jak sie zbiera to wyjeżdża tak wczesnie ze nie wiem czy dałabym rady sie dobudzić ... :D

Lilija moj jak przykłada rękę do brzucha to mały akurat przestaje kopać i ma jakby chwilkę przerwy.. I tak czekamy i nic.. A potem juz jak gdzieś pójdzie to sie znowu zaczyna u ma chłop pecha :p

Zuzzi u mnie tez jak sie mały rozszaleje to rekami nogami i brzuch tak skacze ze wow :) sie dziwie czasem ze juz tyle siły ma a ledwo ponad kg wazy..

Lucere tez czytałam dzis ten artykuł i miałam wam linka wrzucić :)
 
Anney ja tez czytam rożne grupy nawet na fb o karmieniu piersią bo mnie to interesuje.. I nie raz juz była taka sytuacja która opisałaś.. No zero nie wiem wsparcia albo zrozumienia.. Swiat sie zmienia dokładnie jak w tym artykule opisali.. I kobiety tez wola w rożny sposób układać sobie zycie, jednym jest lepiej byc w domu albo nawet po za domem tylko zabierając dziecko ze soba, innym lepiej w pracy.. Wydaje mi sie ze te stereotypy to tak jakos wracają.. Nawet z tym kp i mm jak piszecie, przecież ile jest na ten temat teraz dyskusji, ile złości i obrażania i wytykania na forach bo "jak tak mozna" itp..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry