reklama

Sierpniowe mamy 2015

Akuku jak my znajdujemy czas na forum tak one na fb.. :) a co do tego co piszą to czasem cos wartościowego dla siebie mam, czasem wyśmieje a czasem po prostu olewam Bp co jedna to inna opinia.. I tak jak mówisz co innego jest wyrazić swoje zdanie nawet szczerze i umieć to zrobić tak zeby kogos nie nie wiem urazić, zdołować czy wręcz zgnoic, ale umieć to zrobić..
Byłam oprocz naszego tez na innym forum na początku, ale potem jak sie zaczęły rożne tematy noe tylko kp ale roznych dolegliwości i obaw to sie zaczęło najeżdżanie tych niby znających sie na zwykle dziewczyny i to nie tylko pierworodki, jakby nie rozumiały na czym forum polega.. I zostawiłam to bo szkoda moich nerwów na wykłócanie sie nie wiadomo o co.. Co do obowiązków tez sie zgadzam.. Zobaczymy jak u nas bedzie jak sie mały urodzi, tzn jak to sobie poukładamy..

Lunera mam nadzieje ze sie dowiedziałaś sporo na szkoleniu:) i ze nie straszyli :) ja na codzień diety nie trzymałam ale jak sie dowiedziałam ze jestem w ciazy to sie jedzenie mi zmieniło i na zdrowsze i obiadki tez ,wiecej warzyw wiec na zdrowie.. Ciemny makaron czy ryż tez nagle okay a wcześniej zwykły był.. I moj je wiec nie jest złe.. To za dwa tyg masz następna wizytę? I ten dopuszczalny cukier to z lab czy lekarka w stosunku do ciebie ci policzyła ?
 
reklama
Bunia wiesz zauwazylsm ze kilka kobitek z tej grupy na fb odpowisda na wiekszosc .. i najezdzaja..i czytajs inne wypoeiedzi i znowu najezdzaja... hak sama chcislam byc na bierzaco z komentarzami to musiałbym siedzieć non stop.. tak wiec nie czygam komentarzy bo nic nie zmienie niestety...
Mnie denerwuje ze sa niby tak idealnymi matkami a jada po innych o wszystko bo nie tylko o kp. A o ubior itd..
Ja np za duzo korzystam z tel. I właśnie jestem na "odwyku" ha ha. .. czyli korzystsm jska dzieci spia..lub w trakcie drzemki emilka w dzień.
 
Samo szkolenie srednie. Bo troche straszenia bylo, o diecie b ogolnie, nie dowiedzialam sie wiecej niz juz sama wiem. Na dodatkowe pytania tez nie mialam dobrej odpowiedzi (np jak ocenia alternatywy cukru typu ksylitol to uslyszalam czy na pewno musze poslodzona herbate pic bo moze moge sprobowac nieslodka ...). Indywidualnie tez mi nic nie policzyla. Tylko dostalam recepte i za 2 tyg sprawdzimy jak wyniki.
Na razie zrobilam 1 pomiar: 4 wklucia, 2 paski az polecialo wystarczajaco duzo :-) a wynik po kolacji 78 po 1h, wiec pewnie cos nie tak zrobilam
 
anney - to co piszesz to prawda, dlatego tez nei ma siły i czasu udzielać się na innych forach gdzie jeszcze jest takie podejscie.. Zreszta i tutaj coraz rzadziej wchodze :/

akuku - tak myslałam że to artykuł dla Ciebie.. i wierzę ze tak naprawde dla każdej z nas, bo czas zmienić myślenie i zadbać o siebie :) Mysle że to swietny pomysł żebys zostawiłą starszaki z mamą :)
A druga sprawa jest taka że my kobiety tak mamy ukorzenione troche - wydaje nam sie że świat sie bez nas zawali, że tylko my to zrobimy dobrze itp itd..

Lunera - ja na poczatku si eteż bardzo spinałam żeby wszytsko było jak chce - kp, zdrowa dieta, blw, brak tv, tratata.. w pewnym momencie odpuscilam i tak jest znacznie przyjemniej :) Choć odpuszczam głównie na wakacjach, to jednak zmienilam sposob myslenia. Wczesniej przyznam - czasem i źle myslalam o tych mamach co dzecko pol dnia przed tv itp. Ale kurcze, nie znam prawdy, nie wiem ile tak naprawde to dziecko spedza przed tv, jakie jest, itp. Nie mi to oceniac. Jak ma sie swoje dzieci to zupelnie inaczej wszystko sie postrzega.

Co do mężów - u nas podobnie :D jego chwalić, a że ja robie to norma. Ale duzo o tym rozmawiamy i to bardzo ważne jest, powoli sie zmieniamy :)
magdus - ja tam nie jestem za zwalaniem na charakter czy znak zodiaku czy cokolwiek. Moze jest mu trudniej sie zmienić, ale każdy przez to przechodzi. I wiekszosc kobiet wlasnie odpuszcza i potem jak akuku pisze - mamy za swoje. O tym trzeba na spokojnie rozmawiac, tak uważam. U mnie mama tak samo - odpuszczala i wolala zrobic sama, i teraz ponosi konsekwencje, choc juz zauwazyla co źle robiła i nawet teraz może to zmienić jeszcze.

Wiecie co dla mnie jeszcze ważne w tym artykule co ostatnio odkryłam - że czuję odpowiedzialność za porządek w domu, za to żebyśmy dobrze i zdrowo jedli, za to jak dziecko wygląda, jak mąż wygląda, jak ja wyglądam itp. I nawet jeśli poprosze męża o sprzatniecie, ugotowanie, pomoc czy coś - to to nie zdejmuje ze mnei odpowiedzialnosci. Czas nad tym popracowac :)

ah, i kwestia priorytetow - to tak w temacie - jak ktoś znajduje czas na forum/fb itp :D Każda z nas ma czas na forum czy fb, bo każda ma ileś czasu dla siebie - tylko pytanie jak go wykorzystam. Mam powiedzmy godzine/dwie/trzy w ciagu dnia i ode mnei zalezy co z nimi zrobie. Chce czytac forum i byc na bieżąco - nie ma sprawy, chce rozkminiać ludzkie problemy - nie ma sprawy, chce sie rozwijac w tym czasie - nie ma sprawy. To od nas zalezy co zrobimy a z czego zrezygnujemy. To nasza decyzja. Najgorsze jeśli jej nie podejmiemy i tak nam przeleci ten czas przez palce, wtedy wlasnie na nic nie mamy czasu (przynajmniej tak mozna ubolewać nad sobą). Kurcze, nie wiem czy dobrze mnie rozumiecie - jesli podejme decyzje że spedze teraz 1 h na forum bo to mnie odpreza, daje satysfakcje - super. Jesli siedze na forum bo nie chce mi sie za nic brac a to mnei tylko meczy bo czuje że trace czas - to już gorzej, bo wtedy ani nie odpoczne ani nic relaksujacego nie zrobie. To samo sie tyczy kazdej innej aktywnosci którą moge podjąć w ciagu dnia :)
 
Akuku ale wiesz ona sa "mądre" bo sa w internecie i wypisują co chcą.. Nikt im do domu, szafy, łóżka nie zaglada i dziecku w oczy nie patrzy..

Lunera czyli cos powiedzieli a resztę poszukaj i doczytaj sobie sama.. Eh mogliby sie bardziej przykładać zwłaszcza ze od tego sa, od informowania i doradzania takim jak np ty dla których to jest nowa sytuacja..
Ksylitol lepszy wiadomo (albo brzozowy jesli nie pomyliłam teraz i to nie to samo) ale powiem ci ze co dp cukru to wszystko siedzi w głowie.. Ja herbatę albo kawę bez cukru i pysznego orzechowego albo karmelowego mleczka to ble.. Ale napiłam sie raz, drugi, trzeci i teraz tylko nie słodkie pije.. Taki początek jest najgorszy mozna powiedzieć a potem az głupio słodzić :D
I ile razy masz sprawdzać?
 
Mnie osobiscie odpreza takie gadanie na forum :-)
Powinnam co prawda jeszcze troche popracowac na kompie, zeby jutro sie mniej spinac w robocie. Ale wole kontakt z ludzmi niz czytanie procedur.
Z tego samego powodu jeszcze pracuje, zeby miec kontakt z zespolem, kt mam rewelacyjny, a zadania sa jakie sa, jedne lubie mniej inne bardziej.

Co do poczucia odpowiedzialnosci, dalej to mam, ale sa momenty, ze odpuszczam i daje sie wykazac mezowi. Tak bylo 5 lat temu, jak sie tu wprowadzalismy. Nie podjelam chyba zadnej decyzji w sprawie wykonczenia mieszkania, tylko opiniotworcze pogadanki. A teraz to czego nie zrobilismy wtedy jest totalnie 'moje'.
A odnosnie odpowiedzialnosci za dzieci, to strasznie obciaza taka chec wplywania na wszystko bo mamy inne poglady i podejscie, co jest bardzo konfliktogenne. Wiec caly czas ucze sie swiadomie odpuszczac, zeby zlapac troche dystansu i sil na wazniejsze dla mnie tematy do przekonania.

Moja mama czesto mi powtarza, ze z jednej strony super, ze on taki zaangazowany i tyle czasu z nimi spedza, z drugiej natomiast widzi, ze pod wieloma wzgledami jej bylo latwiej jak tylko ona podejmowala decyzje i nie tlumaczyla sie tacie, podzial rol byl jasny, a my sie caly czasu uczymy i scieramy
 
reklama
Bunia, ja sama zrezygnowalam z pytan, bo nie mialam przekonania, ze dostane odpowiedzi, szkolenie bylo w grupie, kilka ciezarnych, studenci, nie chcialam jej postawic w niezrecznej sytuacji... I tak musze zobaczyc jak ja reaguje na rozne produkty.
Ksylitol to wlasnie brzozowy. I tez nieslodzona wypije, bardziej mi chodzilo o uzyskanie wiedzy/opinii od eksperta o roznych mozliwosciach i dlaczego tak a dlaczego nie. A poczulam, ze strasznie chce mnie przekonac ze nie bo nie a nie dlatego ze tak jakis argument jest...

Mierze 4 razy, na czczo i po 1h.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry