reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
My od lipca odstawiliśmy antykoncepcję, w sierpniu i wrześniu wyliczałam z kalendarza dni płodne, a w październiku zaczęłam mierzyć temperaturę i chyba to okazało się skuteczniejsze. Też się już trochę zastanawiałam, czy nie ma jakiegoś problemu, ale w sumie wychodzi na to, że szybko się udało.
Też nie raz mam takie momenty, że coś bym chciała, a nie mogę przez ciążę, ale nie narzekam. Też czasem słyszę od mamy, że powinnam to, czy tamto, ale nie przejmuję się. Kiedy uparłam się, że będę dalej ćwiczyć i jeździć na rowerze, wszyscy mi się dziwili, albo krytykowali, ale teraz chyba każdy widzi, że mi to służy i dziwi się, że tak dobrze się czuję na tym etapie ciąży.
 
W wątku o dokumentach już o tym zaczęłyś my z lucalew dyskutować. Becikowe się należy od kwoty 1922 zl netto na członka rodziny - wliczając w to nowonarodzone dziecko. Jest to jednorazowa kwota 1000 zł. Od 2016 niby ma być co miesiąc, ale nie wiem czy to już przegłosowali
 
Fajne tematy:)

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Ogólnie już mi przeszło, a jutro z mamą na dalszy shopping wyprawkowy idziemy:)

U nas w czerwcu był ślub, po 4 dniach pojechaliśmy w podróż poślubną i tam był "pierwszy raz" bez żadnego zabezpieczenia (wcześniej w styczniu odstawiłam po 6 latach tabletki). Mniej więcej wiedziałam, kiedy mam dni płodne, bo miałam aplikację w telefonie, gdzie zaznaczałam długość miesiączki na kalendarzu i ona obliczała resztę:P Jakoś w październiku moja mama powiedziała, że rozmawiała ze swoim ginem po ilu miesiącach starań warto się zainteresować, czy wszystko jest ok, powiedział, że po ośmiu, na co powiedziała do nas, że w takim razie w lutym oboje do przebadania :) No i patriotycznie (prawdopodobnie 11 listopada:P), jak byłam lekko nawalona po spotkaniu ze swoją świadkową, udało się :)

A ze swoim chłopem znamy się 20 lat :P Byliśmy sąsiadami za dzieciaka, on w tej samej klatce i pionie mieszkał na parterze, a ja na 4 piętrze :) Nawet w wieku moich 13, jego 15 byliśmy "parą" :P, potem on się wyprowadził i po 7 latach odezwał się na naszej klasie i w ten sposób w tym roku obchodziliśmy 7 rocznicę związku :) a ja mam 27 lat, on 29 :)
 
Oj my to jestesmy plodni. 3 ciaze w pierwszym miesiacu staran w tym blizniaki. Ja juz mojemu dzisiaj zapowiedzialam, ze tak nam latwo idzie, ze zabezpieczamy sie na wszystkie sposoby teraz.

A z moim mezem poznalismy sie 10 lat temu i tyle jestesmy ze soba, 5 lat po slubie. Ja mam 28, a maz 27 lat :-D

Ot i taka historia :-D kacik zwierzen nam sie zrobil :-)

A moje dziewczyny dzisiaj nic nie stracily na wadze. Pierwszy raz bo do wczoraj gubily. Tuczymy je teraz sondami i cyckami do dwoch kilo i przechodza na samego cycka. Taki jest plan :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry