Fajne tematy
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Ogólnie już mi przeszło, a jutro z mamą na dalszy shopping wyprawkowy idziemy
U nas w czerwcu był ślub, po 4 dniach pojechaliśmy w podróż poślubną i tam był "pierwszy raz" bez żadnego zabezpieczenia (wcześniej w styczniu odstawiłam po 6 latach tabletki). Mniej więcej wiedziałam, kiedy mam dni płodne, bo miałam aplikację w telefonie, gdzie zaznaczałam długość miesiączki na kalendarzu i ona obliczała resztę

Jakoś w październiku moja mama powiedziała, że rozmawiała ze swoim ginem po ilu miesiącach starań warto się zainteresować, czy wszystko jest ok, powiedział, że po ośmiu, na co powiedziała do nas, że w takim razie w lutym oboje do przebadania

No i patriotycznie (prawdopodobnie 11 listopada

), jak byłam lekko nawalona po spotkaniu ze swoją świadkową, udało się
A ze swoim chłopem znamy się 20 lat

Byliśmy sąsiadami za dzieciaka, on w tej samej klatce i pionie mieszkał na parterze, a ja na 4 piętrze

Nawet w wieku moich 13, jego 15 byliśmy "parą"

, potem on się wyprowadził i po 7 latach odezwał się na naszej klasie i w ten sposób w tym roku obchodziliśmy 7 rocznicę związku

a ja mam 27 lat, on 29
