reklama

Sierpniowe mamy 2015

Cześć dziewczyny :)

Wczoraj to miałam jakiś szczęśliwy dzień, nie dość że na chwilę przerwa w upałach i jest czym oddychać, w końcu popadało, mąż miał wczoraj dzień wolny, dzięki temu że padało cały dzień spędziliśmy razem :) Bo tak to by popołudniu wziął się za koszenie trawy, a to schodzi mu z 3h..

Mogę się pochwalić, że kupiliśmy boską działkę pod lasem ^^ :)
Stromy podjazd, ale widoki super i najbliższy sąsiad za 0,5km , nie licząc że kupiliśmy dwie działki na jednej my będziemy się budować a na drugiej obok szwagier, taki sąsiad obok może być :) I super ziemia, nie trzeba będzie nic nawozić w ogródku :)

Wczoraj byliśmy w tauronie o zaświadczenie - zapewnienie że będziemy mieć przyłącz do prądu, a potem w gminie wziąć wszystkie potrzebne mapki i jutro idziemy złożyć wniosek o warunki zabudowy :) Więc teraz będzie czekanie na reakcje urzędu - ok.roku.
Ale jesteśmy na dobrej drodze by wreszcie mieszkać w swoim wymarzonym domu :) I nie użerać się z właścicielami u których wynajmujemy dom.

A dziś mąż w pracy więc ja sobie troszkę leniu****e z moimi psiakami, może popołudniu wezmę się za prasowanie :) Fantastycznie zaczął się ten tydzień :)
 
reklama
cześć dziewczynki! Mam wrażenie, ze już mnie nie pamiętacie, tak dawno się nie odzywałam... miałam 2 tyg przerwy od netu, ale teraz już pewnie będę dużo częściej. Wreszcie jestem na wymarzonym L4. Błogo... :)

Lidia - gratulacje! Powodzenia w budowie!! będzie męcząco, ale jak pięknie!!! :)

Kruszka - jestem fanką Języka Niemowląt - ale uwaga - czytanego z rozsądkiem. Trzeba przeczytać i się zastanowić z czym się zgadzasz a z czym nie - absolutnie nie chodzi o to by się trzymać wszystkiego literalnie. Moja znajoma po lekturze książki słuchała dlaczego jej niespełna tygodniowe dziecko płacze tak a nie inaczej. I jak zobaczyła w książce była tam sugestia by sprawdzić czy nie chore (bo koleżanka nawet patrzyła, ale choroby nie widziała... ) Ale po sugestii zmierzyła dziecku temperaturę i w te pędy następnie do szpitala. Okazało się, ze miało ostre zapalenie płuc (które praktycznie bezobjawowo może się zacząć)... Więc tu książka się przydała.

No a co do karmienia - to moje doświadczenie mówi, ze rzeczywiście spora część dzieciaków bardzo jest podatna na karmienie co +/- 3 godziny. Bo jak karmisz co chwilka (na każdy usłyszany płacz) - to dziecko zjada tylko troszkę i często później są problemy z brzuchem (chodzi o to, ze na początku mleko ma inny skład niż po kilku minutach karmienia). I to mi wiele matek i laktatorka potwierdzała.

Z Języka NIemowląt bardzo podoba mi się ogólny obraz pt : pamiętaj, ze dziecko to też człowiek i traktuj je poważnie. ono też Ci daje sygnały, postaraj się je odczytać.

Inna fajna książka to " Macierzyństwo to łatwizna i inne kłamstwa, które słyszą świeżo upieczone mamy - Wolk Claudine" - krótka książka, trochę prześmiewcza, ale też pokazuje, jak sobie radzi świeżo upieczona mama w gąszczu poradników i przepisów.


Ja też nie mam spakowanej torby.... ani ubranek przygotowanych.. jakaś totalnie jestem nie ogarnięta w temacie..

I mam zatkane ucho. bezsensu!!!

Dobrego dnia! Wam wszystkim
 
Lidia super ! Marzy mi się dom od zera postawić taki jaki bym chciała. My mieszkamy w domu po dziadkach więc tylko remonty, remonty i jeszcze raz remonty a układ niestety pozostawia wiele do życzenia. Już nie raz się zastanawiałam czy nie lepiej zwalić ten dom i postawić nowy, ale szkoda tych pieniędzy władowanych :(

werci zawsze jak człowiek potrzebuje to złośliwość rzeczy martwych daje o sobie znać :(
 
Z tego, co moja siostra mówiła, to jak ona się starała o becikowe, to to 1922 zł netto na osobę było liczone bez nowonarodzonego maleństwa. Okazało się też, że chociaż stypendium doktoranckiego się nie wpisuje w PIT, to jednak ono również liczy się do tej kwoty zarobków. Natomiast te nowe przepisy 1000 zł co miesiąc to jest jakby zamiast zasiłku macierzyńskiego, który przysługuje kobietom pracującym na etacie.
Moje dwie koleżanki rodziły w tym roku, pracuja w tej samej firmie co ja ich mężowie również, mamy bardzo zblizone zarobki. Obie mówiły,że dziecko się wlicza.

Noi ślubu nie mamy, miał byc cywilny w tamtym roku ale mieliśmy mały cyrk z obrączkami bo zamawialiśmy z pl, a teraz to nic mi na palca nie wleZie i tak odwlekamy.. Ale on dla mnie jak maz wiec ślub czy bez to bez znaczenia :) Bo nie papier jest najważniejszy, przynajmniej nie teraz..

zgadzam się. My w prawdzie cywilny mielismy na poczatku tamtego roku, ale gdyby to tylko ode mnie zależało to kościelny nie brałabym w ciąży, bo to nic przyjemnego, a i atrakcyjność jest srednia, a jakby nie patrzec kobieta musi czuć się w tym szczegolnym dniu piękna!

Olka - Dominisia piękna ^^

Babki pakujecie juz torbę? Ja właśnie spakowalam i myślę czy nie za szybko. Ciuszki tez wypralam i właśnie pasuje. Także jestem gotowa:-)

Ja pomału już o tym myslę, tzn wczoraj w Roismannie kupiłam małe opakowania kosmetyków- szampon, pasta do zebów, płyn do higieny intymnej i żel pod prysznic

Ja ostatnio kupiłam płyn dla kobiet w ciąży i w okresie połogu ale nie mam pewności jakiej firmy. Mogę sprawdzić i Wam napisać jak wrócę z usg. Jest ok.

Ja też nie jestem pewna firm , wiec czekam z zakupami aptecznymi na zajęcia w szkole rodzenia gdzie połozna nam coś z pewnością poleci.

Boże dziewczyny.. Tez was tak boli miednica? Ja ledwo co chodzę, nawet głupie ubranie majtek czy spodni to wyczyn tak mnie kości bolą :(

Mnie miednica raczej nie boli, czasami tylko biodro z rana albo jakby pachwinki. Mam za to inny problem, rano jak wstaje to bola mnie poduszki od stóp (ta część przy palacha od spodu). Chyba to przez mój ciężar, w ciągu dnia nie czuje, ale rano pierwsze kroki sa koszmarne

.
Mogę się pochwalić, że kupiliśmy boską działkę pod lasem ^^ :)
Stromy podjazd, ale widoki super i najbliższy sąsiad za 0,5km , nie licząc że kupiliśmy dwie działki na jednej my będziemy się budować a na drugiej obok szwagier, taki sąsiad obok może być :) I super ziemia, nie trzeba będzie nic nawozić w ogródku :)
Gratuluje :)) . My mieszkamy na wsi od grudnia, dopiero teraz poznajemy naszą wioskę i okolice. Jesteśmy zakochani w tych polach i lasach i nawet zapachach z gospodarstw ^^

Ja wczoraj miałam wizytę u mojego prywatnego ginekologa. Książeczka mi sie skonczyła i dał drugą. Ogólnie wszystko ok. mały tradycyjnie ułożony główką w dół, tętno płodu 136 ps. jaki jest przedział?
Pytałam go czy na zwykłym usg jest w stanie uchwycić mi buźkę malca, uznał,że bedzie bardzo słabo widać i aby potwierdzić swoje słowa kazał mi sie połozyc i pokazał jak to wyglada. Rzeczywiście nic praktycznie oprócz oczodołów nie widać :-/. No szkoda. Zobaczę ja dopiero po porodzie :). Pytałam go jak to z zaświadczeniem do becikowego jeśli nie bedę już do niego chodzić (absolutnie sie nie obraził, był mega sympatyczny i uznał,że rozumie,że teraz pieniążki są potrzebne na wyprawkę) , powiedział,że on ma wszystkie dokumenty moje więc jak przyjdzie pora na zaświadczenie to mam do niego przyjść i mi wystawi.
Przytyłam w ciągu miesiaca 3 kg, lekarz najpier powiedział,że to sporo ale póxniej zobaczył moje obrzeki i uznał,że już rozumie dlaczego.

Tak sobie myslkałam o tych kg, które mam na plusie i łudzę się,że po porodzie strace kilka od razu tzn waga dziecka, wód, macicy, obrzęki. Pózniej wiadomo sport , karmienie piersią i dieta związana z tym karmieniem. Jestem dobrej myśli :)
 
Hej dziewczyny :)
Żyje i próbuje was ogarnąć.... Yhy... Nie ma mowy, żeby was nadrobić.

Badania porobione, ja wyglądam jak balon napuchnięta, Józio ma prEwlekle zapalenie lewej strony zatok, stad bole głowy, lekka nadczynność tarczycy, jeslita to standard po tym szczepieniu i klatka boli nie od serca, a od refluksu.

Wiec najlepsze wiadomości jakie mogą byc. A tak sie bałam.

Moja podróż koooooszmaaaaaarnaAAAA
Z brzuchem lata sie bardzo cieżko, nie mogłam usiedzieć, miejsca mało, miałam skurcze (wogole dużo skurczów miałam podczas po yyu w Polsce, ale tez może od biegania cały dzień)
Spotkałam sie z nasza kochana lucynka [emoji7][emoji7][emoji7][emoji7] chociaż krótko, bo juz mnie wołali na budowę.

Teraz leżę z balonami do góry, żeby opuchlizna mi zeszła [emoji30][emoji30][emoji30] całe nogi, twarz nabrzmiałe, piersi dużo mleka produkują, brzuch mam twardy i wielki! Cycki juz nawet nie mowię, bo poszłam kupić sobie stanik i szoku doznałam.

Najedliśmy sie truskawek, czereśni ogroodowych, było cudnie. Jak to w domu...

I tęskniłam za wami babole !!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry