A ja wczoraj miałam mega męczący dzień. Siostra porposiła, żebym zajęła sie jej 3 rozrabiaków, więc prawie cały dzień spędziliśmy na podwórku. Malutki oczywiście był najgrzeczniejszy, nawet bez problemu zasnął po obiedzie w naszym łóżku (łóżeczko Małej jest na "najwyższym poziomie" a Mati ma już 15 misięcy więc bezpieczniej było w naszym duzym łóżu). Jak M. wrócił z pracy to poszlismy nad staw na ryby. Chłopcy ogólnie głośni i energiczny, ale rozumieją, że w ciązy jestem więc starali się być grzeczni i pomocni. Oczywiście chcieli zostać na noc

A ja dziś nie muszę obiadu robić, bo jedziemy właśnie do mojej siostry. Chciałam M. do Mikołajek do Gołębiewskiego na basen wyciągnąć ale znów pogoda sie zepsuła, a mi się marzy leżakowanie na zewnątrz

Ah a co do wizyt u lekarzy: gin na NFZ w ogóle nic z tym ciśnieniem nie powiedział, tylko zapytał czy biore leki na nadcisnienie, ja że nie więc on tylko "aha". Endokrynolog - cukier mam dobry, więc cukrzycy żadnej nie ma ale niedoczynnośc tarczycy i mam Euthyrox 25 i za 2 tyg wizyta kontrolna. Też nie ejstem do końca zadowolona z wizyty, bo lekarz nie pwoiedział mi nic konkretnego o jakiś przyczynach skutkach tej niedoczynności, a jak ja chciałam porozmawiać to mnie po prostu poganiała że inni czekają i tyle;/
W poniedziałek jadę do swojego gina więc będę coś wiecej wiedziała.
Anney, bunia mi też ostatnio brzuch częściej twardnieje, mała się wierci i bywa to na prawdę nieprzyjemne. Już nie mogę się doczekać kiedymałą będzie z nami.