reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ok dzięki za informacje :). Chyba zależy na kogo trafisz albo teraz nas Polaków bardziej trzepią bo znajoma musiała i pay slipy i p60 załączyć a na koniec chcieli home office certyfikat a ze go nie ma to juz nie ma co liczyć na paszport ... Księgowa mi powiedziała ze wystarczy jak jeden z rodziców aplikuje o paszport mam nadzieje ze to prawda :)
 
Ja nie pamiętam żebym coś z home office wysylala.. Pamiętam tylko jeszcze ze był wymóg ze przez ostatnie 5 lat nie można było być na zadnych zasilkach i conajmniej jedno z rodziców musi mieć przepracowane ostatnie 5 lat..ale jak to teraz wygląda to nie wiem
 
jej. ale produkcja!!!

Sann GRATULUJE I TRZYMAM KCIUKI.

Ja sie ogarne troche bo caly dzien cos, ale juz widac swiatelko w tunelu...powoli widac efekty...
 
Love, mieliście obywatelstwo zanim mały sie urodził? Czy po?
(Ja sie nie starałam ani nie będę, bo nie jest mi potrzebne, wiec pytam tylko z czystej ciekawości. Moj ex zrobił obywatelstwo 2lata temu, ale
Chłopcy nie maja)
 
Dzieci rodzone tutaj po ukonczeniu chyba 16 roku życia moga sie starac o obywatelstwo z automatu.
Paszport należy się dziecku (urodzonemu w uk), ktorego przynajmniej jeden rodzic pracowal bez przerwy (dowod p60 z 5 lat lub payslipy z 5lat wstecz) przynajmniej 5 lat wstecz, utrzymywal sie sam, bez pomocy panstwa.
Jesli chodzi o WRS to troche mnie to dziwi, bo my juz od jakiegos czasu nie potrzebujemy zezwolenia na prace wiec ja bym raczen nieodpuscila bo paszport powinien sie należeć.

Dzis przyszli do mnie znajomi i mąż koleżanki, "Olka kurde aleś ty gruba" a ja no jacha, te 71kg widac nie?? "ile ważylaś przed" ja, ze 56.6kg.."O matko juz 15kg"? A ja że dopiero, a nie już... aj ludzie sa czasem dziwni...

Pani w sklepie stwierdzila, że wygladam jakbym miała na dnaich rodzić , coż oni sie tak na mnie uparli dziś...

A w domku, pokój Jochy w miare ogarniety, troche w nim pusto ale powoli sie meble uzbiera. ale kurde chce go przemalowac i nie wiem czy sie wyrobie. Z magnolii na bialy...

Jutro jade do ikei po jedne drzwi do szafy ( do sypialni) w piatek kupuje lożeczko, bo poki co musi byc mniejsza wersja niz cot bed, w niedziele rama do lozka, i stoliki obok A jedzie odebrac i bedzie prawie szystko z dużego grubsza gpotowe. Tylko dodatki mi zostana ale to powoli, jak troche zaoszczedze. I maszyne do szycia chce wyhaczyc, i uszyje sama...
A uklada swoje 1000 plyt winylowycjh i jeszcze trzeba regal dokupic...
Masakra

Jutro postaram sie zrobic jakies zdjecia tego balaganu to Wam pokarze.

I torbe sobie troche spakowalam. tak w razie czego, bo A by siię nie odnalazł...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry