reklama

Sierpniowe mamy 2015

Cześć i czołem!!!

Grubas się wita po śniadaniu!!! Zaraz musze śrób do zawiasów od szafy poszukac żebym nie musiala kupowac.

Ja to sie czasem zastanawiam, jakie ludzie maja wyobrazenie o kobiecie w ciąży... Tymbardziej że ten kraj (bynajmniej moj rejon) raczej nie obfituje w szczuplinki...

Mnie juz to przestalo szczypac, niech sobiemowią co chcą, bo to najczęściej komentują ludzie, ktorym się nie chce o siebie zadbać... A ja itak dam rade jak bede chciała...

Co dziś macie w planach? Któraś dziś jedzie na porodówke, czy sie jeszcze wstrzymujemy?
 
reklama
Pupui ja dzis pasuje - nie chce mi sie dzis ... :-D:-D A tak serio to mam mega lenia dzis, chyba bede lezakowac caly dzien :-)
Mowie CI, ja ogolnie odnosze wrazenie, ze ludzie traktuja ciezarne na rowni z tredowatymi.... Tak sie czuje jak ide przez miasto. Jakby mogli to by palcem pokazywali...
 
A ja jakoś dla odmiany mam pozytywne odczucia względem odbierania mnie jako ciężarnej przez obcych ludzi. Owszem zawsze jest tak, że wzrok od razu opuszcza się na brzuch, ale zazwyczaj uśmiech przy tym jest lub coś w tym stylu. Komentarzy też odpukać nie usłyszałam, a może to taka moja świadomość wypiera te złe spojrzenia a widzi tylko dobre :) Pozdrawiam dziewczynki i miłego dnia
 
pupui ja waze dokladnie tyle co ty 71kg a mam 162cm wzrostu, jak zaszlam mialam 60 i nie czuje sie za gruba, normalnie prawidlowo tyjemy a komentarze takie mowia ludzie ktorzy chyba o ciazy pojecia nie maja, jestem ciekawa co by powiedxieli jak kobiety tyja 30kg
 
heheh, magduś leń się leń bo później możesz już nie mieć na to czasu :)

panikara - tu też wszyscy do wszystkich się uśmiechaja, na uliczy trzeba miec uśmiech do mordki przyklejony. Miłe to, ja sie juz nauczylam, tylko chodzi mi o fakt wyobrazenia przez ludzi jak "gruba" jest baba w ciąży...
A z tym mężem koleżanki to już smiac mi sie chce, bo on zgral sobie milion treningow i obiecywal sie zabrac za siebie a brzuch ma wiekszy niz ja a w ciazy na pewno nie jest...
A ludzie niech sobie tam patrza i mowia.


Mnie sie wydaje, ze kolorowe magazyny sa wytyczna figury.... a to akurat jest smieszne. U mnie w pracy jeden kucharz jest mega pozytywny on stwierdzil ze każda kobieta w ciąży jest najpiękniejsza, nie wazne czy waży 50 a czy 100 kilo :P
 
Ostatnia edycja:
Witam się z "rana" :P
wstałam o 8, zjadłam śniadanie i padłam do 10 :P

co do komentarzy ludzi, to najfajniej jest jak się słyszy takie sprzeczne w małym odstępie czasu... np. że brzuch taki duży, a za chwilę, że mały. Ja jeszcze słyszę, że się chwalę bo chodzę w obcisłych ubraniach... :P no tak! zapomniałam, że ciąża to taki wstyd! Powinno się nas trzymać w piwnicy przez te 40 tygodni.

Miłego dnia Babeczki!

Sann - kciukasy za Lenkę i Ciebie! Odpoczywajcie i nabierajcie sił!
 
pupui- o i takie podejście jest super! Mój mąż ciągle mi mówi, że teraz to mam masę i choć mówi to z uśmiechem to wiem, że coś tam mu nie pasuje bo mi wytyka podjadanie a jego komentarz na podjadanie zapamiętam do końca życia. Fakt, że było późno ale tekst w stylu "a ty jeszcze jesz o tej porze?" :szok: nie był przyjemny. I te miłe komentarze od rodziny w stylu "no trochę na twarzy przybrałaś", "i chyba w ramionach trochę też, co?" "no i jeszcze w dupsko ci poszło bo masz taki odstający a zawsze miałaś taki płaski" Ale jeszcze trochę i wrócimy do swojej formy sprzed ciąży :D:D no to teraz czas na truskawki (z własnego ogródka) z jogurtem i cukrem :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry