Amawell! Serdeczne gratki! Hip hip hurra!!! :-)
Akuku- wspolczuje Ci tych skurczybykow, malutka moglaby jeszcze posiedziec troche w brzusiu. Ale tez mysle zeby lepiej to sprawdzic bo sie nam zameczysz! I gdzie my taka ciocie dobra rade znajdziemy???
Amorku, mi na zaparcia najlepiej pomaga sok ze swiezych buraczkow czerwonych i jablek- pol szklanki.Albo poprostu buraczkowa. Nawet mnie lekko przeczyszcza. Przynajmniej sie nie mecze w wc i te hemoroidy siedza cicho. Uff...
Fioleczko, lepiej niech malenstwo jeszcze poczeka. Masa swoja droga, ale niech dojrzeje jeszcze troszke w brzuszku u mamusi. Kciuki!!
U mnie dalej cisza. Nic nie wskazuje na rychly porod. Noc srednio przespana bo Maja przezywala przez sen ze w przedszkolu byla goraca hustawka... hm... Potem moje sikanie i jeszcze o 5 jakas wstreciucha mucha spac nie dala wrrr.....
I mnie ogarnia lek przed porodem... czuje sie taka zmeczona a gdzie tu jeszcze takiego klocka rodzic... I martwie sie o Maje, mam dla niej opieke podczas porodu i kilka dni po, ale jak to wszystko ogarnac? Zamiast sie cieszyc ze juz niedlugo rodzina sie powiekszy to mnie jakis lek dopada i obojetnosc... Ehhh...