Jeju dziewczyny, ale tu sie dzieje!!!
Love- gratulacje!!! Super Ci poszlo, wspolczuje bolu, ale dalas rade!!! Jestesmy dumne z Ciebie! Kciuki za Was i duzo zdrowka zycze!
Cinamona- ulga z serca ze Majeczce juz lepiej. Dzielna dziewczynka.
Anney- Ty to tez sie nameczysz
Lunera- wstretne kaszlisko, moja Maja tez przeziebiona i spac nie moze przez kaszel, az charczy a u lekarza co? pic duzo wody i ze zdrowa jest. Eh, z jednej strony dobrze, ale...
bunia- mezowie-wrogowie!!! Moj im blizej porodu tym bardziej ma gdzies (tak mi sie przynajmniej wydaje), wszystko zdazy, na wszystko jest czas, przeprowadzka za tydzien a on nawet nie pakuje swoich gratow zeby wszystko latwo poszlo i zeby byc gotowym w razie porodu... no rece mi opadaja na tego czlowieka. beznadzieja i jeszcze nic nie mow bo sie tylko czepiam. Juz mi nawet przeszlo przez mysl zeby zaczac udawac ze rodze to moze sie ruszy!!! heh
Akuku- Twoj Alex to dopiero! Kwak kwak... fuck!!! Dobre!!! :-):-):-)
Kurcze juz prawie kazda ma jakies oznaki konca a ja? Termin na 2-go a tu nic, tylko po wysilku mi sie brzuch napina...
Ja chustowalam Maje od okolo 3 miesiaca, teraz chcialabym zaczac wczesniej, ale tez musze zalapac dobra technike. Mam chuste cybex i jest super. Moze to glupio zabrzmi, ale nie boicie sie ze przez tak wczesne chustowanie dzieciaczki za bardzo sie przyzwyczaja do noszenia???