reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
o, tak mi się przypomniało: co z obrączką i pierścionkiem na porodówce? Ja ich w ogóle nie zdejmuję, nie przeszkadzają mi, nawet jak się myję, czy śpię. Tylko do robienia ciasta czasem zdejmę. Nie spuchłam, więc nadal mogę nosić. Czy lepiej je zostawić w domu, przed pójściem do szpitala?
 
Blerka, no pięknie, jeszcze go nie widziała a już mu zakazy i nakazy robi!!!! Co za matka!!!!!
/żartuje/.

PS to wiedzę, że poniedziałek dla nas obu jest bardzo wyczekiwanym dniem :)

Jlnx -ja nie pomoge, bo tu nie ma przeciw wskazań.
 
o, tak mi się przypomniało: co z obrączką i pierścionkiem na porodówce? Ja ich w ogóle nie zdejmuję, nie przeszkadzają mi, nawet jak się myję, czy śpię. Tylko do robienia ciasta czasem zdejmę. Nie spuchłam, więc nadal mogę nosić. Czy lepiej je zostawić w domu, przed pójściem do szpitala?

Ja juz od jakiegos czasu nie nosze bo spuchalam ale nawet jakbym nie spuchla to zostaja w domu :) nawet portfela nie bede miec. tylko dowod osobisty i max 20 zl :) za duzo sie nasluchalam o kradziezach w szpitalach zeby ufac komukolwiek ;-)
 
ja ostatnim razem zostawiłam w domu obrączkę mimo że nie spuchłam i dobrze zrobiłam bo miałam citowe cc i potem kto wie co by z tą obrączką było. Dla świętego spokoju lepiej zostawić w domu.
 
Blerka, czyli rodzimy razem:)

Po części zazdroszczę Wam zagranicznym mieszkania w innym kraju, a właściwie waszym dzieciom, bo w sumie bez wysiłku większego będą dwujęzyczne. Dlatego nie rozumiem tego, jeśli para Polaków mieszka za granicą i w domu polskiego nie używają...

A jeśli chodzi o obrączkę, to moja od dawna na szyi wisi:)
 
reklama
Moja obraczka i zaręczynowy od 5 miecha nie wchodzą mi na palec, biżuterię zostawiam w domu. Zrobię jak Natka, dowód osobisty do dokumentów ciąży i kasa do 50 złotych max.

ps Natka już na 100% wiesz który szpital??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry