reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Nie wiem co najbardziej: spojenie nie bardzo moge ruszac nogami, plecki lezec też cięzko, żebra maluchy sie kopia, skóra strasznie szybko rosna, hemorojdy spuchły niestety, głowa to chyba z nerwów bo mam dosyć - i raczej jutro nie bedzie lepiej ale musze byc dzielna
 
Oj Ewelinka jesteś mega dzielna. Już niedługo. Ja to Cie podziwiam, my tu mamy po jednym w brzuchu a daje popalić a co dopiero jak sie mam takie 3?? Ja sobie nie wyobrażam. Mnie to jest się z boku na bok przewrócić nie raz bo tak mnie plecy bolą a z 3ma to chyba trzeba było by mnie taką maszyna która dziadków w pracy podnosimy dźwigać.
Na prawdę jesteś naszą brzuszkową bohaterka.
 
o, tak mi się przypomniało: co z obrączką i pierścionkiem na porodówce? Ja ich w ogóle nie zdejmuję, nie przeszkadzają mi, nawet jak się myję, czy śpię. Tylko do robienia ciasta czasem zdejmę. Nie spuchłam, więc nadal mogę nosić. Czy lepiej je zostawić w domu, przed pójściem do szpitala?

Ja miałam, ale radze zdjąć bo po porodzie strasznie mi spuchly palce
 
nic bohaterskiego we mnie nie ma - probuje sobie radzic bo nie mam wyjscia ale powoli juz poprostu nie mam sily i nie mam pojecia jak je odzyskac... A wiecie jakie pytanie ostatno slysze najczesciej? : Ile masz rostępów? - tak jakby to mialo jakies znaczenie
 
Evelinkua nie wpadlabym na to by zapytac trojaczkowa ani zadna ciezarna mame ile ma rkzstepow! Toc to najmniej wazne.. ale ludzie zamiast zapytac jak sie czujesz to sie o glupoty pytaja.. pewnie dla tego ze lubia jak ktos ma "gorzej" i jest o czym pogadac..
Kiedy ostatecznie chca zrobic cc jesli dotrwasz ?
Ja sie wcale nie dziwie ze Ty umeczona jestes.. kazde dziecko ma swoje lozysko ? Nie znam sie.. 3 dzieci..wody i wszystko w srodju pozgniatane.. oni tez maja juz ciasno wiec zapewne kazdy ich ruch Cie boli. Trzymaj sie kochana- jeszcze troszke i bedziesz tulic 3 szkraby !
 
Zuzzi - to smutne co piszesz.. Tez uważam że dziecko powinno znać język obydwojga rodziców.

Pupui - schodki świetne! Moja córcia tez ma takie do umywalki :-) o ja teraz żałuję że znam tylko pl i ang.. Dzieci napewno będziemy chcieli żeby znały min 3 języki :-)

Jinx - ja a ogóle nie myślałam o tym. Nie spuchlam teraz i po porodzie tez nie wiec nic nie będę robić.

Anney - haha, nieźle macie językowo w rodzinie :-) dobrze że Twój obecny polak :-)
 
reklama
Boże kochany...nie mam siły nadrobić zaległości postowych...od rana na nogach, jeżdżenie, wizyta u ginekologa, a "na koniec" zakupy do pokoju dziennego - bagatela 6 godzin chodzenia po sklepach i wybierania mebli, a teraz oczywiście wnoszenie ich do domu (z czego na szczęście jestem zwolniona, ale podłogę na szybko odkurzyć i umyć trzeba było, bo zapylona cała po tym jak gość gładzie robił i malował), także ubrania jak ściągnę to będzie można wyciskać, kolor twarzy przybrał bordowy odcień a stopy palą!!!! Nie mam już sił dzisiaj, a obiecałam sobie, że chociaż zacznę je skręcać :( umieram! A o wizycie u gina w odpowiednim wątku napiszę ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry