Ja też dziś trochę spuchłam, ale bez tragedii. Żałuję tylko, że na dzisiejszych zajęciach nie mogłam mieć obrączki. [emoji8]
Na pewno i tak wyszłaś pięknie <3
Pateczka kciuki !!!!
Pupui bez watpienia młody był zachwycony, ta iskra w oku- bezcenna!
Zuzzi to jaka chusta jest dobra? Tzn od pierwszych miesięcy? Może jakąś firmę podpowiesz?
Piszesz o tej grupie?>
https://www.facebook.com/groups/chusty/?fref=nf , dopiero dołączyłam , ale pewnie nie zdążę nabrać wiedzy

. Pomożesz?
Kasietta, no pięknie , a więc gratuluje przeprowadzki i nadchodzącej nocy

)
Co do porodu,ciąży i macierzyństwa, każda pochodzić powinna do tego po swojemu, nie patrzeć na innych i powtarzać wyuczone zachowania. Każda z nas jest inna, inaczej radzi sobie z emocjami. Ocenianie czy ktoś jest dobrą matką, złą, czy sobie radzi z ciążą, czy nie ogrania - według mnie nie powinno mieć miejsca ze strony osób trzecich oczywiście. Chyba że ktoś prosi o radę.
Ruda ulala

no to czekamy, może to już za kilka godzin?

.
Natka a powiedz , ty masz salon foto w Poznaniu ? C hętnie zamówie sobie u ciebie sesję noworodkową
Lunera, mi też sie teoretycznie nie spieszy, gorzej z praktyką, bo mnie czasami tak podbrzusze napierdziela i tak nie mam na nic sił,że mam tego dość! Gdyby nie te objawy to nie miałabym nic przeciwko aby mały sobie jeszcze posiedział,
Trafiłyście w sedno dot. zainteresowaniem samopoczuciem matki po porodzie. Wszystko przeskakuje na dziecko - ok zrozumiałe, ale to nie bajka ,że po porodzie niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki mamuśka czuje się świetnie, wypoczęta, wiecznie usmiechnieta, zadowolona, no bo przecież jej upragnione dziecko już jest z nią - o ironio ile w tym wyidealizowania...
U mnie nocka ok. nie mam co narzekać, samopoczucie w porownaniu od wczoraj też o niebo lepsze.
No i ................................37 tydzień !!!!!!
