reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ależ ja Wam zazdroszczę sił i chęci do pierogów i ciast...też myślałam, żeby polepić, ale chęci i siły brak, a do tego nie mam miejsca w zamrażarce.

Bunia, ale lipa z tą przesyłką :no: może się jeszcze wyjaśni.

Co do wtrącania się rodzinki, to wczoraj m.in. tym teściowa mnie wkurzyła. Zamiast się cieszyć, że fajne mieszkanie wynajęliśmy, jakoś udało nam się je wyremontować i urządzić(dzięki kasie od mojej rodziny), to jej się meble nie podobają, noż kurde...aż się ledwo powstrzymałam od płaczu. W ogóle cały dzień mam dziś zepsuty po tej wczorajszej wizycie i jej gadaninie.

Zuza to witaj w klubie gubiących czop, ale to niestety nic nie znaczy.

Dziewczyny czy jak boli mnie w krzyżu jak na miesiączkę, to zwiększa prawdopodobieństwo tych osławionych skurczy krzyżowych jak przyjdzie co do czego?
 
Witam wieczornie,

już sobie obiecywałam, że będę z Wami na bieżąco ale się nie da! Taką macie produkcję że ciężko mi się wbić w temat....

Gratulacje dla dwóch kolejnych mamuś! Dużo zdrówka dla dzieciaczków a dla Was szybkiego powrotu do pełni sił.

Widzę, że każda narzeka na końcówkę ciąży, ehhh u mnie też ciężko, ale już niedługo każda z nas będzie tulić swoje maluszki!
 
Bunia ale jaja.. moze do sasiadow zaniesli ?

Dziewczyny tort nie zrobiony ani troche.. takze prosze mnie tu nie chwalic.. dzis tylko obiad zrobilam..a ciasto to tylko mowilam chlopcom co i jak..
Pranje jak stalo tak stoi.. tzn malej bo nasze poprasowalam wczoraj rano.

Ruda jej ske nie maja podobac tylko wam ! A ludzie zawistni zawsze cks znajda do gadania..

Blerka wypocznij sobie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry