reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Cinamona - ekstra, naprawdę o takich porodach można słuchać :))) cudownie:)

A ja nie jestem gotowa! Czuję wewnetrzny lek, płakałam juz dzisiaj z milion razy o byle co. Po każdym posiłku latam ze stresu do toalety, wymylam całe mieszkanie, piekarnik, łazienkę, pokój Ali, zaraz idę do sypialni i dopasować torbę do szpitala dla małego. Czuje, ze musze być dzisiaj gotowa :) jeszcze farba do włosów, pedicure i golenie, a o 21 przywożą mi odkurzacz pioracy. Jutro tylko po prezenty dla dzieci, w piątek wizyta u gin, Sb i ND jadę na grilla do rodziców i mogę iść w poniedziałek do szpitala :) a i jeszcze dostałam trzy wory ciuchów dla starszej i musze z tym porządek zrobić :)))) wicie gniazdka jak nic. Brzuch mi się przez to stawia, a mały na bank się wkręcić w kanał, bo czuję go nad samym spojeniem i to takie dziwne jest :))
 
Musze jeszcze zakupy w etesco zrobić, żebyśmy mieli co jeść. Wczoraj chciałam gołąbki robić, ale jak sobie w sklepie wyobrazilam gotują się kapustę to zrezygnowałam! Taka wizualizacja pozytywna - odechciało mi się golabkow.
 
Cinamona gratulację szybkiego porodu! :) super.

Ja się wzięłam dziś z moim m za sprzątanie domu, a tu tyle mnie ominęło.
Jutro mój m w pracy, ale przyjeżdża do mnie moja mama z siostrą :) Więc pewnie też będzie cały dzień bez kompa.
Bo jak jutro przyjadą to się zobaczymy dopiero po 9 sierpnia, no chyba że urodzę wcześniej :)

Padam z nóg po całym dniu sprzątania, a i tak nie wszystko, bo nie umyte podłogo i małej pokój nie tknięty.
Zjadam kolacje, do kąpieli i do spania :) Mam nadzieję, że ta noc będzie przespana.
 
Lidia tak to jest z tym sprzątaniem.. Ze y wszystko ogarnąć to schodzi a juz po chwili jest sie zmęczonym.. Ja na jutro mam plan ogarniania bo w weekend z moim cos tam na zewnątrz cos tam w kwiatkach i zlecialo.. A w piątek mam plama ostatnie rzeczy dokupić, posortować ciuchy i prac cały dzien :) bo na co js czekam no :)
 
Werci widzę energia cie rozpiera i planów multum.. Wyrobisz sie na pewno :) mówisz w poniedziałek możesz rodzic ?:)

Marand to kruszynka tez nie jest :) ale najważniejsze ze jesteście juz razem :) to samo sie wcześniej zaczęło ?
 
Marand serdeczne gratulacje! Dużo zdrowia! Dlaczego tak długo musicie być w szpitalu?

Cinamona, wow jaki ekspresowy poród! Malo brakowało a w samochodzie byś urodziła ;) Super że cała rodzinka Was odwiedzi. Gratulacje i powodzenia w karmieniu.
 
reklama
Magdus ważne ze pooglądałas, obczailas teren :) ja przez to tez mam jakis komfort psychiczny lepszy, ze w nieznajome nie idę.. Choć idę tak naprawde bo to poerwsza ciąża no ale sale widziałam przynajmniej :) i termin coraZ bliżej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry