Pupui, ale
Strach jest normalny czy A pierwszym czy za 3razem.
Ja sie boje tylko o to, czy bedzie wszystko bezpiecznie.
Kilka dni temu jak ten kryzys miałam bałam sie bardzo. Nawet wczoraj.
Dziś? Oaza spokoju.
Rozmawiałam
Z chłopcami, nie wiedza ze idę do szpitala rodzic.
Wiedza, ze idę monitorować mała.
Musiałam im
Powiedzieć jął bardzo ich kocham, choc gadam im
To dzień w dzień, bo nigdy nie wiadomo
Co sie wydarzy....
PatrZ lipcowki..
Ale dziś zero stresu, nic.
Totalnie. Nie mam juz wpływu na nic. Mogę
Tylko czuwać i monitorować
To, co sama
Wiem. I that's it.