Magda ci ludzie...W ciąży z Franiem tez miałam telefony czy juz, bo ta i tamta miały też taki termin i juz urodziły grrr
Lilija hahaha no j mój nigdy by czegoś takiego nie powiedział. Jestem w 37 tc i nigdy w weekendowy poranek nie zaproponował. , że zajmie się małym a ha mogę pospać. Sama musze się upominać. Całe szczęście, że w dzień zajmuje się Franiem karmi.zabiera na rower itp. Tu akurat mam luz.
Mamusie a mają Wasze szkraba odruch moro?
A propozycje spędzania niedzieli to byliśmy przed południem w zoo, a później robiliśmy pieyogi z jagodami. Następnie odpoczywał am a chłopaki pojechali na przejażdżkę rowerem, no i do kościoła późnym wieczorem.
Jlnx mi ginka odstawiła aspargin po skończonym 39 tc,skurczy się za bardzo do terminu nie doczekalam. No ale chyba je magnezem wycisza. , tak mi się wydaje.