Przyszłam do tego szpitala i okazało się, że izba przyjęć pełna, podobno 4 godziny czekania,a ja nawet obiadu nie zjadłam. Nie wiem, czy to ma sens. Dowiedziałam się, że lepiej przyjść do przychodni przyszpitalnej, ale to rano. Nie wiem, czy to ma sens, czy się wypisać i przyjść jutro rano. Sprawdzili mi tylko na szybko tętno dziecka, jest ok, więc może nie ma sensu to czekanie. Co byście zrobiły na moim miejscu?