reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
A u mnie d.. d.. i jeszcze raz d.. Nie ma miejsca więc dziś nie będzie indukcji porodu mam w poniedziałek na obchodzie mocno krzyczeć no chyba że sama zacznę rodzic. No aż mnie nerw wziął jestem wściekła ja tu przyszłam rodzic a nie czekać aż coś się ruszy bo mogę tak czekać jeszcze z 3 tyg. Płakać mi się chce tylko
 
lucalew bardzo Ci współczuje tego czekania. Ja czekam w domu aż coś ruszy i dostaje na głowę a co dopiero czekanie w szpitalu. ;( trzymam kciuki oby szybko wszystko ruszyło.

Gratuluje nowej mamusi!!

U mnie bez zmian. Mały wczoraj tak szalał w brzuchu, ze nie mogłam zasnac. Nigdy wcześniej tak nie wariowal. Strasznie mnie bolą plecy w dole. Ledwo chodzę...... ;(
 
Lucalew wiem co czujesz <przytulam> to czekanie jest irytujace. Ale nic nie poradzisz:-\

A mowilyscie o znieczuleniu. Ja mowilam do nich że chce gaz oni ok jak będzie 4 cm. No i co.. i znów nie zdążyli bo z 4 na 10 skoczylo i znów bez znieczulenie rodzilam. Ale z perspektywy czasu nawet się cieszę :-) a swoją drogą ciekawe czy zzo zeczywiscie może miec jakis wplyw na późniejsze problemy z kregoslupem. W końcu tyle osób na calym świecie je stosuje. .
 
Lucalew nie dziwie sie ze jestes rozgoryczona. Tez bym była. Ale tak jak pisze Beata nic nie zrobisz, chyba że sie wypiszesz, ale myślę że to nie był by dobry pomysł. Zostały dwa dni, jakoś ci urozmaicimy czas w szpitalu .
Ciekawe jak tam Magda...

Co do zzo to czytałam,że ono jest super i bez skutkow ubocznych wtedy kiedy anestezjolog jest fachura! Tzn dobrze sie wkuje. Jesli ma małe doawiadczenie to duze ryzyko że będą powiklania.
 
reklama
Gratulacje, Aneczka, kolejny szybki poród i to jeszcze takiego dużego chłopaka! Ciekawe, jak to u Ciebie przebiegało.

Lucalew, trzymaj się, jeszcze trochę i będziesz miała maleństwo.

Ja walczę z nawałem pokarmu, co przy moim małym śpioszku jest pewnym problemem, ale jakoś staramy się sobie radzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry