Ja się jakoś nie potrafię ogarnąć po tym cc. Juz minął tydzień, a ja dalej niezorganizowana

ale to dlatego, że blizna dalej dokucza, nie umiem za długo chodzić, stać itd. Do tego mam koszmarna ta bliznę, bo mam ja w faldzie brzucha, a upały mnie jie rozpieszczaja i się tam poce i ta blizna do tego puchnie, no I jeszcze mi się jakaś infekcja chyba przyplatala. Dzisiaj do gina ściągnąć szwy jadę to go porosze o jakieś lekarstwo

wejdę tez na wagę, bo jestem ciekawa ile ważę

no ale moje piersi same to chyba z dwa dodatkowe kilo ważą
Wczoraj byliśmy pół dnia na ogródku, było tak gorąco, że mały cały ten czas przespal, nawet na mleko specjalnie się nie budził. Trochę się martwilam, bo tygodniowe dziecko było w samym bodziaki, pol dnia na dworze, bez czapeczki

jakąś barierę psychiczną mam

)) tym bardziej, że jak szukałam sposobów na upały przy noworodkach w każdym artykule było napisane, ze.dziecko ma mieć czapeczke! Szaleństwo po prostu

no i na koniec zapomniałam wziąć do domu laktatora, i w nocy się bardzo meczylam, a Mateuszek nie daje rady wszystkiego wypijac, nawet jak go co 1,5h budzilam. Mam nadzieje, ze żadnego zapalenia z tego nie będzie. Przepraszam, że tak tylko o sobie, zaraz Was doczytać :*