Lilija,
jak myslisz, ze to wody to warto pojechac i sprawdzic. A z zostawieniem na wywolanie to wg mnie zalezy od szpitala i od lekarza, ktory bedzie na IP. Jesli go cos zaniepokoi, to moze cie zostawic. Ale jak nic sie nie dzieje, to raczej marne szanse. Lucynke np. przyjeli na wywolanie, ale potem nic sie niepokojacego nie dzialo, inne dziewczyny rodzily i kazali jej czekac...
Natka, dlugo juz tak masz? I nasila sie jakos?