Napisalam posta i zerwalo mi net jak sie wysylal, wrrrr.
Na owsiki domowy sposob to pestki dyni. W zielonej oslonce, najlepiej wlasne. A teraz akurat sezon bedzie, wiec warto sobie nazbierac.
Dla dziecka - 15 ziarenek z oslonka zielona, rozgniecione, na czczo. Dla doroslego 30.
Ta oslonka zawiera substancje, ktora poraza uklad nerwowy pasozyta.
Proste, szybkie i naturalne rozwiazanie.
Plus zmiana poscieli, spanie w majtkach oprocz pizamy i higiena rak.
Mysmy mieli akcje w czerwcu jak w przedszkolu jedno dziecko zlapalo owsice. Moi nic nie mieli.
Love, u mlodego to raczej cos innego. Bo niby kto mu brudne rece do buzi wkladal?
Nie pamietam, ale po kilku tyg kupki piersiowe zaczynaja sie robic grudkowato-ziarenkowate, moze to poczatek u niego takie pasemka jasniejsze?