reklama

Sierpniowe mamy 2015

Love,
Obserwuj. Te kupki codziennie moga byc inne. Te nitki brzmia na jakas zmiane w trawieniu bardziej niz na pasozyta. Poza tym u kazdego przeciez troche inne sa. A faze strzelajaca juz mieliscie?

Przypomnialas mi moja obsesje na temat kup przy pierwszym dziecku. Jak dobrze, ze juz potrafie odpuscic...
 
reklama
Kruszka, 100 lat!

U mnie ktg pokazywało chyba skurcze 20-30, a chwilę potem okazało się, że mam pełne rozwarcie i to już II okres porodu.

Ja dzisiaj byłam u położnej. Okazało się, że nie przyjdzie do mnie, bo przychodnia, którą wybrałam, chociaż jest blisko, to poza rejonem. W sumie dobrze, bo to taki przyjemny spacer, 1.7 km i jeszcze odkryłam bazarek po drodze, o którym nie wiedziałam. Zostałam pochwalona, że mała już przekroczyła wagę urodzeniową, mimo sporego spadku w szpitalu. Mam karmić na żądanie, jak się okazuje, w te upały to nie jest nic dziwnego, nawet co godzinę karmić. Musimy za to uważać na potówki, tzn. żadnych długich rękawów. W sumie jestem zadowolona, położna bardzo konkretna, sympatyczna. Będę tam co tydzień - albo u lekarki, albo u położnej.
 
Ja wlasnie wyszłam od anestezjologa, godzinę z nią rozmawiałam, przemiła osoba, moje wyniki i wszystko miała zapisane i duzo sama mówiła ze odpowiedziała w trakcie na wszystkie prawie moje pytania bez ich zadania:) ale i tak jak cos miałam to mogłam zapytać.. I mi sie rozjaśniło i teraz to ja moge rodzic a co !:)
 
Love - mój Vinci robi kupe z białymi groszkami/ nitkami. Dziś była położna i powiedziała, że to normalne.

my dziś byliśmy na sesji zdjęciowej,... tak jak Młody śpi całe ranki tak dziś nic. Narobił na Ojca, na ozdobne kocyki pani fotograf, na siebie, na mnie, na wszystko :sorry: ale po 3 godzinach skończyliśmy :)
Później była położna... wizyta odbębniona. Pani niezbyt zainteresowana mną i Młodym.
Jutro mamy jechać na ważenie... zobaczymy ile nas przybyło.

Akuku, Pupui, Zuza - co taka cisza? rodzicie ? ;)

Puściliśmy Młodemu Mozarta! Leży z otwartymi oczami (!!!) i chłonie ;)
 
reklama
Panikara A może coś się święci ;-)
Dziewczyny doradzcie mi proszę, mój gin poszedł na urlop i nie ma zastępstwa. Ostatnią wizytę miałam tydzień temu. Pod koniec ciąży wizyty z reguły są częstsze,a ja nie będę miała żadnej. Co mam zrobić? Jechać na IP na kontrolę, gdzie nie wiadomo czy mnie przyjmą skontrolować? W niedzielę mam termin ale to będzie już półtora tygodnia od wizyty. W niedzielę na pewno pojadę mimo że lekarz nawet mi tego nie zasugerował.
Jechać jutro?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry